|
Męczy mnie pewne pytanie. Jm. wspomniałam dotyczy ono połączenia treningu redukcyjnego w postaci: 3-4 razy w tyg. bieganie 40 min+ taniec. Z tym,że te trance'owo-housowe napady zdarzają mi się ostatnio bardzo często, średnio 5 razy w tygodniu. Taniec sprawia mi wiele przyjemności, wprost uwielbiam ten rytmiczny ruch. Tańcze intensywnie przez czas 60-90 min. I zastanawiam się, czy przy diecie ok. 1400 kcal dziennie (ok. 50-60 gr białka, do 20g tłuszczów i reszta węgle- staram się ograniczac i głownie złożone) i masie 62 kg/173 cm wzrostu uda mi się skutecznie wyszczuplić uda, łydki i tyłeczek. Oczywiscie w diecie uwzglednia średnio 2 ciastka dziennie- uzależniona od słodyczy. Nie chce, aby mięsnie ud zbyt mocno rozrosły mi się od takiego połączenia treningu... Co wy o tym sądzicie? Ok 2-3 w tygodniu porządnie się rozciągam, troszke pływam (lato :)). Czekam na opinie :)
taniec+bieganie= good idea?
--------------------
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
|