Witam. Moja dziewczyna była zmuszona dwa dni temu do zażycia tabletki 72h po. Wynikła taka a nie inna sytuacja, że mi i mojej dziewczynie pękła prezerwatywa. Szczerze powiem, że z receptą nie było łatwo... nawet był z tym duży probem. Na szczęście natknęliśmy się na życzliwą panią doktor. Nie rozumiem rozumowania lekarzy... jeżeli te tabletki są w aptekach, to dlaczego nie chcą wypisywać na nie recept... Przecież to nie są tabletki wczesnoporonne, tylko zapobiegające zajściu w ciążę. Zastanawia mnie jaki wpływ ma tabletka 72h na zdrowie? Czy ktoś z was miał z tym kontakt i wie co się później dzieje?

Chcę wiedzieć jaki to ma wpływ na organizm mojej dziewczyny.