Ja pierdziele, czy ciężar w jednym żałosnym ćwiczeniu jest dla całego świata aż tak istotny? No niewyrabiam już z tym, nie pozostaje nic innego jak powiedzieć prawdę:
-"Nie robię tego ćwiczenia"
Bo nie robię, dla mnie to kwintesencja wieśniactwa i zestawu dyskotekowego, z tym pytaniem na czele. A chwalenie się ile to sie nie wyciśnie to bieda do kwadratu. Robię skos, i różne inne odmiany wyciskania, ale krew mnie biała zalewa jak słyszę rozmówki/pytania nt. płaskiej, szczególnie popularne wśród młodszej części braci \pakerów/. Oczywiście jak wyciskasz <X to jesteś ciota, a nie kulturysta.
Co kilka miesięcy widzę tabuny kozaków sezonowców którzy bez rozgrzewki rzucają się na płaską i lans że wjechało 60kg, nieważne że padaka, ale lans jest srogi. A zwłaszcza jak taki przyjdzie z panną...
no musiałem.
/thread
Pomoc






KFD Gold



















