Zastanawiam się czy w przypadku niewydolności żylnej (a konkretnie rok po operacji owrzodzenia żylakowego podudzia tzn.usunięciu żyły piszczelowej)branie Boldenonu może mieć bardzo negatywne skutki? Na nodze są żylaki (niestety genetycznie), po wysiłku fizycznym noga jest opuchnięta i pobolewa więc praktycznie staram się nie ćwiczyć na nogi. Ostatni cykl zakończyłem rok temu i nie zauważyłem aby w jakiś negatywny sposób wpłynął na pogorszenie stanu żylaków, ale obecnie mam wątpliwości (a może to już kwesta psychiki;)).
W każdym bądź razie proszę o ewentualne opinie czy rozpoczęcie cyklu waszym zdaniem wpłynie negatywnie na istniejące już problemy z żylakami?
Czy warto spróbować a w razie czego poprostu przerwać cykl?
Czy może ktoś z forumowiczów ma również ten "żylakowy" problem?
Użytkownik Drops edytował ten post 07 maj 2011 - 08:23
Powód edycji UZUPEŁNIJ PROFIL I WIEK
Pomoc








