Skocz do zawartości

Zdjęcie

Sport to zdrowie - DT kozza

- - - - - tenis biegi góry siłownia

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
kozza

kozza

    KFD Silver

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Siema, jestem Tomek i zapraszam do śledzenia mojego rozwoju sportowego. Nie jest to dziennik kulturystyczny, sylwetka zajmuje odległe miejsce na mojej liście priorytetów. Wolę dyscypliny, w których wynik można przedstawić za pomocą liczb. Mam nadzieję, że mój dziennik będzie pasował do tego działu i będzie choć trochę merytoryczny. :-)

     

    Walczę przede wszystkim ze swoim organizmem i ograniczeniami. Od dziecka byłem antytalentem do sportu, miałem drobną (mimo wzrostu) budowę i kiepską koordynację. Na studiach się spasłem do 125 kg, na szczęście w porę się ogarnąłem - chociaż otyłość z pewnością odcisnęła na organizmie jakieś piętno i mój metabolizm jest daleki od ideału.

     

    Głównym celem jest żyć jak najdłużej w dobrej kondycji i zdrowiu. Co nie zmienia faktu, że każdy zdobyty pucharek albo poprawiony rekord mnie cieszy. :-)

     

    I. Tenis

     

    Od kilku lat gram w tenisa. Początkowo miałem problemy z przebiciem piłki na drugą stronę siatki, ale wkręciłem się w to na tyle, że spędzałem na korcie każdą wolną chwilę i szlifowałem warsztat. Z czasem zapisałem się do ligi amatorskiej w moim mieście. W pierwszym sezonie przegrałem 90% meczów w grupie 4 (na 5 grup, gdzie 1 jest najlepsza, każda grupa liczy 35-40 osób), w kolejnym już byłem drugi, dzięki czemu awansowałem do grupy 3. W tamtym roku zająłem w niej 6 miejsce, a w tym trzecie - wygrywając wczoraj mecz o to miejsce. Dzięki temu od przyszłego roku będę rywalizował w grupie drugiej. Ten awans jest moim największym sportowym sukcesem do tej pory.

     

    Celem tenisowym w sezonie 2016 jest wygranie przynajmniej połowy meczów w grupie. Awans do finałów (8 najlepszych osób z grupy) będzie miłą niespodzianką.

     

    II. Góry/biegi

     

    Od małego lubię chodzić po górach. W zależności od pogody uderzam w Wysokie Tatry w celu zdobywania kolejnych szczytów (celem długofalowym jest zdobycie Wielkiej Korony Tatr Wysokich - 14 najwyższych szczytów), lub w Beskidy i inne niższe góry - gdzie biegam i "robię czasy". Coroczny urlop w górach to obowiązek. ;) W tym roku były Alpy, gdzie padło sporo szczytów w okolicach 3 000 m n.p.m. Bieganie po równym mnie średnio bawi, wręcz nudzi. Dlatego nawet robiąc cotygodniową "dychę" wybieram trasę, na której jest jak najwięcej wzniesień. Przez zimę muszę popracować nad wydolnością, bo 10 km przebiegam w około 55 minut (po równym pewnie zszedłbym pewnie do 50 min), co jest czasem kiepskim. Ogranicza mnie głównie tendencja do łapania kolki, bo płuca i nogi by mogły sporo szybciej. Pewnie kluczem będzie poprawa techniki biegu.

     

    W marcu chciałbym ukończyć półmaraton Żwyciecki - limit czasu 2:30, suma podbiegów ponad 400 m.

     

    III. Siłownia

     

    Siłowo ćwiczę od trzech lat, z czego od 2,5 roku z dietą i "wiedzą". Początkowo liczyła się dla mnie sylwetka i fajny bicek, jednak efekty nieadekwatne do starań mnie irytowały, więc poluzowałem głowę i ćwiczę dla przyjemności bez presji na sylwetkę. Z siłą też jest tragedia, zrobienie 5 kg w martwym ciągu albo przysiadzie to dla mnie kilka miesięcy pracy. Aktualnie ćwiczę głównie po to, żeby móc więcej bezkarnie jeść. %) Oprócz tego staram się poprawić postawę, wyrównać dysbalans (słaba przednia taśma) i małymi kroczkami dokładać na sztangę. Bazuję na martwych ciągach (105 kg) i przysiadach atg (90 kg), do tego dochodzą inne podstawowe ćwiczenia (ława 75 kg, żołnierz 50 kg, fronty 75 kg). Mam problem z podciąganiem, póki co stosuję pomoc nogami opartymi o krzesło, czasem robię fazy negatywne. Na koniec każdego treningu robię "pierdółki" - czyli ćwiczenia na poprawę postawy, stabilizację itp.

     

    Fajnie by było usiąść atg 100 kg i wciągnąć 120 kg.

     

    IV. Dieta

     

    Bywałem na low carbach, low fatach, IF - bez skakania z kwiatka na kwiatek, na każdym modelu przynajmniej kilka miesięcy. Wiem jedno - w żadnym nie ma magii, wszystko sprowadza się do tego, że jedząc mniej waga spada, a jedząc więcej - rośnie. Jem generalnie zdrowo, ale czasy zabierania pojemników w odwiedziny do teściów mam już za sobą. Teram odżywiam się zbilansowanie, bardziej w stronę tłuszczów, bo tak mi najbardziej smakuje. Nie zamierzam tego zmieniać, wszelkie skrajności typu ketoza czy ucinanie tłuszczów już mnie nie interesują. W tygodniu jem dla wygodny bardzo podobnie, za to w weekendy bardziej urozmaicam michę.

     

    Aktualnie ważę 80-81 kg. Chcę do wiosny trzymać wagę 75 kg, czyli czeka mnie lekka redukcja. Mimo drobnej budowy mam sporo tłuszczu, a pozbycie się kilku kg z pewnością pozytywnie wpłynie na wyniki w sportach wytrzymałościowych - na długim dystansie, albo podczas "wspinaczki" każdy kilogram ma znaczenie.

     

    V. Suplementacja

     

    Podstawowa i głównie prozdrowotna:

    - kopiata łyżeczka kreatyny,

    - 3 kapsułki omega 3,

    - multiwitamina,

    - 1 g witaminy C,

    - ZMA,

    - 2000 j.m. witaminy D (2-3 razy w tygodniu).

     

    Tak jak pisałem, sylwetka nie jest dla mnie priorytetem, jednak jest jakimś tam wyznacznikiem ogólnej formy i kondycji organizmu, dlatego od czasu do czasu porównuję fotki. Aktualnie wyglądam tak:

     

    forma1.jpg

     

    Przyznaję, że jestem dość twardogłowy i wolę bazować na swoich pomysłach i obserwacji organizmu, niż na utartych schematach i planach treningowych "ctrl+v". Tym nie mniej, lubię dowiadywać się nowych rzeczy i liczę na jakieś merytoryczne dyskusje w tym dzienniku. :-)


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemanko, w tym przypadku, mogę polecić Ci takie produkty (dla ułatwienia przygotowałem boks ze zdjęciami):




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    -ARTUR-

    -ARTUR-

      Super spamer

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 14772 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Powodzenia.

     

    Co do kolki, to prawdopodobnie zbyt szybko rozpoczynasz bieg, lub też złe jedzenie przed startem/treningiem. Ja od następnego roku chcę spróbować swoich sił w biegach górskich.Co z tego wyjdzie, zobaczymy.


    • 0

    #3
    Radek1982

    Radek1982

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7854 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Persepolis
    • Staż [mies.]: 1xx

    Uwielbiam tenis, sam jestem trochę za ciężki do latania po korcie i zawsze problem zgrać się z drugą osobą, także siłownia wygrała.

    Powodzenia


    • 0

    #4
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Kolka u mnie zwykle pojawia się po odcinkach w dół, jeszcze mi się nie przytrafiła na podbiegu, może z rozpędu po zbieganiu zbyt szybko zaczynam odcinek po równym? Najczęściej w okolicach 5-8 km, pewnie wtedy podświadomie przyspieszam biegnąc na dychę. Przed bieganiem staram się nic nie jeść przez 2h, wcześniej zwykłe zbilansowane posiłki typu mięso z węglami i tłuszczami.


    • 0

    #5
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Uwielbiam tenis, sam jestem trochę za ciężki do latania po korcie i zawsze problem zgrać się z drugą osobą, także siłownia wygrała.

    Powodzenia

     

    No u nas w lidze raczej nie ma byków, najlepsi są wyżyłowani i mają trochę mięsa, ale w ciuchach wyglądają jak patyki. :-) Dobrze jest zaczynać z kimś kto już trochę gra, wtedy nauka idzie dużo szybciej.


    • 0

    #6
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Dieta w tym tygodniu:

     

    1. Jajecznica

    5 jajek L, 20 g masła/oleju kokosowego

    2. Gulasz

    100 g wołowiny, 50 g ryżu, 10 g oleju rzepakowego/oliwy, 15 g orzechów

    3. Gulasz

    100 g wołowiny, 50 g ryżu, 10 g oleju rzepakowego/oliwy, 15 g orzechów

    4. Pizza

    22 g salami, 100 g mozzarelli, 6 g oliwy, 100 g mąki pełnoziarnistej

     

    + w dni treningowe szejk

    50 g wpc, 50 g płatków owsianych, 20 g miodu, łyżeczka kakao

     

    + 2x dziennie owoce

     

    + warzywa

     

    Do tej pory jadłem podobnie, ale praktycznie codziennie wpadały jakieś lody, słodycze czy inne smakołyki spoza rozpiski. Póki co nie ucinam kcal ze zdrowego jedzenia, tylko czyszczę miskę. Może na początek wystarczy.

     

    Dzisiaj już potrenowane.

     

    1. Rwanie

    2 x 8 x 30 kg

    2. Przysiad

    4 x 55 kg, 60 kg, 65 kg, 70 kg, 75 kg, 80 kg // 2 x 85 kg // 10 x 70 kg // 15 x 55 kg

    3. Wyciskanie leżąc

    8 x 35 kg, 45 kg, 50 kg, 55 kg, 60 kg // 3 x 65 kg

    4a. Wiosło hantlem

    4 x 10 x 22 kg

    4b. Wyciskanie stojąc

    4 x 8 x 35 kg

     

    5. Tabata burpees (niedokończona)

     

    6a. Bułgary

    3 x 10 x 4 kg

    6b. Uginanie ze sztangą

    3 x 8 x 30 kg

    6c. Wspięcia jednonóż

    3 x 20

    6d. Plank

    3 x 50 s

    6e. Face pull

    3 x 20

     

     

    Na początek każdego treningu robię kilka lekkich rwań dla aktywacji i rozruszania całego ciała. Jest to też świetny test mobilności - jak jakaś grupa mięśni mi się pospina, to w rwaniu od razu to wychodzi. Dzisiaj dzień przysiadów. Po zrobieniu ciężkiej rampy i regresów na wysokich powtórzeniach, reszta treningu jest tylko lekkim dodatkiem, dlatego dla oszczędności czasu sporo "małych" ćwiczeń łączę w superserie i obwody. Ćwiczenia angażujące barki poszły dzisiaj dość ciężko, prawy bark jest jeszcze zmęczony po finałach ligi.

     

    Dla zmaksymalizowania efektu redukcji planowałem dorzucić do treningu jakieś elementy crossfitu, interwałów itp. Dzisiaj miała być tabata burpees. Akurat. Nie ma opcji po ciężkich siadach, dałem sobie spokój po 4 rundzie. Zamiast tego od przyszłego treningu dorzucę skakankę - lekkie fizycznie ćwiczenie, ale świetne jako asysta pod tenis i bieganie. Przy okazji spali kilka dodatkowych kcal. Myślę, że zrobienie 4x w tygodniu siadów/ciągów systemem rampa+regresy odpowiednio pobudzi metabolizm. Do tego dojdą od czasu do czasu podbiegi, z czasem będę widział czy potrzebuję dodatkowych bodźców.


    • 0

    #7
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    1. Rwanie

    2 x 8 x 30 kg

    2. Martwy ciąg

    4 x 55 kg, 65 kg, 75 kg, 80 kg, 85 kg, 90 kg, 95 kg // 3 x 100 kg // 15 x 75 kg // 23 x 55 kg

    3. Fronty

    8 x 35 kg, 45 kg, 50 kg, 55 kg // 4 x 60 kg

    4a. Drążek

    4 x 6

    4b. Poręcze

    4 x 6

     

    5. Skakanka 5 minut

     

    6a. Podciąganie kolan na drążku

    3 x 10

    6b. Wyciskanie rwaniowe

    3 x 10 x 30 kg

    6c. Wspięcia jednonóż

    3 x 15

    6d. Plank

    3 x 40 s

    6e. Rotacje zewnętrzne

    3 x 15


     
    W martwym ciągu cały czas zmagam się z brakami w mobilności i technice - mam silną tendencję do garba w odcinku lędźwiowym. Dalej plecy nie są idealne, ale jest ogromna poprawa w porównaniu z tym co było kilka miesięcy (a nawet tygodni) temu. Aktualnie staram się jak najbardziej skrócić dźwignię tułowia i zaangażować w tym ćwiczeniu przednią taśmę. Siłowo jest ok, na 100 kg jedno powtórzenie więcej niż ostatnio. Fronty dość opornie, ale wczoraj były siady więc nic dziwnego, muszę przyzwyczaić organizm do treningów 4x tydz.
     
    Dzisiaj wieczór gram sparing, czyli 2h "cardio".

    • 0

    #8
    bandzior93

    bandzior93

      Fit&Strong Direction, Strength & Conditioning Coach

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 10508 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Oleśnica/ Wrocław / Poznań

    Witaj;)


    Zapowiada się ciekawy dziennik - sporo aktywności różnego typu 

    Chętnie będę śledziła 

     

    Czemu wit. D tylko okazjonalnie 2-3 x w tygodniu ?

     

    Rwanie od razu robisz na rozgrzewkę z takimi ciężarami jak napisałeś ?

    Czy najpierw lekko ?

    Bo jeśli od razu wbijasz na takie ciężary jak w rozpisce to uważaj, bo nie będzie ciężko o kontuzje ;)


    • 0

    #9
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Najpierw robię taką ogólną rozgrzewkę - pajacyki, wyskoki z przysiadu, wymachy itp. a później kilka rwań z samym gryfem.

     

    Witaminy D tyle, bo 2000 j.m. to całkiem słuszna dawka, w multiwitaminie mam chyba 400, a jem też sporo pieczarek i mozzarelli, w weekend często jakąś rybę. :-)


    • 0

    #10
    Rekin.

    Rekin.

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8975 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Stolica Lotów

    witam w dziale !

    powodzenia !


    • 0

    #11
    PawelSzEvc

    PawelSzEvc

      Dietetyk sportowy

    • Partner KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8299 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    siemanko;-)

     

     

     

    2000j.m. spokojnie trzymaj każdego dnia - to zalecenia suplementacyjne (prócz źródeł żywieniowych), istnieją teoretyczne przesłanki i wstępne badania by sądzić, iż u osób aktywnych witamina D degradowana jest szybciej (mówił o tym Wojciech Zep na podstawie badań piłkarzy Legii na zjeździe PTDS) - tym bardziej nie ograniczałbym jej podaży w tych "ciemnych" miesiącach;-)


    • 0

    #12
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Dobrze wiedzieć - coś mi się ubzdurało, że oficjalne zalecenia są sporo niższe. W takim razie poleci 2000 j.m. codziennie, ciekawe czy zauważę jakieś zmiany. :-)

     

    Sparing wygrany, a poziom gry nieporównywalnie wyższy niż w finałach. Generalnie w tenisie jest tak, że im wyższa stawka tym łatwiej złapać "hebla" - czyli stracić panowanie nad piłką (i własną głową). Widać to nawet po turniejach zawodowych, gdy młody zawodnik w życiowej formie dojdzie do finału dużej imprezy i nagle staje się faworytem - i zaczyna grać jakby był pierwszy raz na korcie. W tenisie amatorskim jest podobnie, często najbardziej kluczowe mecze są kiepskimi widowiskami - opierają się na prostych błędach i grze skrajnie defensywnej. Oczywiście zdarzają się od tej reguły wyjątki.


    • 0

    #13
    bandzior93

    bandzior93

      Fit&Strong Direction, Strength & Conditioning Coach

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 10508 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Oleśnica/ Wrocław / Poznań

    Mysle, ze w wielu sportach jest tak, ze kiedy stawka jest mega wysoka - wtedy obie strony graja bardziej zachowawczo przez co samo widowisko dla ogaldajaych jest malo ciekawe. Bo nikt nie chce popelnic bledu, ktory moze kosztowac strate pkt. ktore moga byc wazne w koncowym rozrachunku:D

    W wielkich meczach - czesto glowa jest wazniejsza niz same umiejetnosci ;)


    • 0

    #14
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Dokładnie, a im dyscyplina bardziej techniczna tym wyraźniej to widać.

     

    Jest u nas w lidze jeden gość - gra koszmarnie dla oka, brak techniki, brak uderzeń (pcha piłkę), motoryka i kondycja też niespecjalne. Ale jak przychodzi mecz turniejowy to leje dużo "lepszych" graczy jak chce - ma takie coś, że zaraża przeciwnika swoją koślawą grą, sprowadza na swój poziom, zniechęca i odbiera wszelką radość z gry, a następnie na chłodno punktuje. %) Jak wygrał 2 lata temu czwartą ligę (zresztą ze mną w finale) to wszyscy wróżyli, że w trzeciej sprowadzą go na ziemię i nie da rady grać po swojemu. Mylili się - w tamtym roku wygrał trzecią ligę, a w tym był w czołówce drugiej.


    • 0

    #15
    Torpeda

    Torpeda

      Puchacki

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11414 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Częstochowa
    • Staż [mies.]: +++

    Widze też siłka w pokoju/mieszkaniu :) Mam nadzieje że nie narzekasz na warunki 


    • 0

    #16
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Nie, oszczędność czasu na dojazdach i przebierankach nieoceniona. :-) Jedyny minus to nie można za bardzo rzucić klamotem, bo istnieje ryzyko lądowania piętro niżej. Za 1-2 lata robię większy remont i przenoszę siłkę w pobliże ściany nośnej, zrobię jakiś podest i będzie można się wyżywać.


    • 0

    #17
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    1. Rwanie

    2 x 8 x 30 kg

    2. Przysiad

    4 x 55 kg, 60 kg, 65 kg, 70 kg, 75 kg, 80 kg // 3 x 85 kg // 11 x 70 kg // 17 x 55 kg

    3. Wyciskanie leżąc

    8 x 35 kg, 45 kg, 50 kg, 55 kg, 60 kg // 5 x 65 kg

    4a. Wiosło hantlem

    4 x 10 x 24 kg

    4b. Wyciskanie stojąc

    4 x 8 x 35 kg

     

    5. Skakanka 5 minut

     

    6a. Bułgary

    3 x 10 x 4 kg

    6b. Uginanie ze sztangą

    3 x 8 x 30 kg

    6c. Wspięcia jednonóż

    3 x 15

    6d. Plank

    3 x 40 s

    6e. Face pull

    3 x 20


     
    Dołożone po kilka powtórzeń w głównych seriach siadów i wyciskania, mała dokładka we wiośle. Ogólnie trening udany.
     
    Dzisiaj jeszcze będą 2 godziny gry sparingowej.

    • 0

    #18
    Rekin.

    Rekin.

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8975 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Stolica Lotów

    ja sam bym u siebie ćwiczył gdyby nie to, że:

    a)18 wyjeżdżam na przynajmniej 2 lata

    b)nie mam stojaków do siadów a z zarzutu raczej 120kg nie zarzucę  %)


    • 0

    #19
    kozza

    kozza

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2331 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    1. Rwanie

    2 x 8 x 30 kg

    2. Martwy ciąg

    4 x 55 kg, 65 kg, 75 kg, 85 kg, 90 kg, 95 kg, 100 kg // 1 x 105 kg // 16 x 75 kg // 25 x 55 kg

    3. Fronty

    8 x 35 kg, 45 kg, 50 kg, 55 kg // 5 x 60 kg

    4a. Drążek

    4 x 6

    4b. Poręcze

    4 x 6

     

    5. Skakanka 5 minut

     

    6a. Podciąganie kolan na drążku

    3 x 12

    6b. Wyciskanie rwaniowe

    3 x 10 x 30 kg

    6c. Wspięcia jednonóż

    3 x 15

    6d. Plank

    3 x 40 s

    6e. Rotacje zewnętrzne

    3 x 15


     
    Waga = 81,4
     
    Dołożone w martwym - rekord 105 kg wyrównany, w seriach wytrzymałościowych również kilka powtórzeń więcej. Komfort treningu taki sobie, bo po wieczornym tenisie ciało jeszcze nie do końca się zregenerowało, zwłaszcza okolice bioder - dupsko, przywodziciele. Dlatego też martwe, mimo dobrego ciężaru, technicznie pozostawiają wiele do życzenia. Fronty opornie, ale też 1 symboliczne powtórzenie więcej. Reszta treningu lekka, chociaż na poręczach coś mi się pogubiło i nie wchodzą tak dobrze jak jakiś czas temu, muszę się przyjrzeć temu ćwiczeniu.
     
    Waga stoi w miejscu, więc prawdopodobnie w przyszłym tygodniu utnę odrobinę jedzenia, pewnie jakąś łyżkę oleju, albo od czasu do czasu zamienię wołowinę na kurczaka czy inne chude mięso. Jutro i w niedzielę miska zdrowa, ale luźniejsza i urozmaicona - pojawi się domowy burger w zwykłej bułce, jakaś wędzona ryba, mięso i warzywa z grilla itp.
     
    Planowałem w sobotę jechać w góry, jednak prognozy przewidują nie za dobre warunki - oblodzenia powyżej 2000 m. Trochę szkoda mi kasy jechać i robić ewentualny odwrót, więc jutro jak dobrze pójdzie wpadną 4h tenisa - ostatni weekend na otwartych kortach, więc trzeba korzystać.
     
    A taki codzienny obiad pozwala mi trzymać miskę w 100% bez odczuwania jakichkolwiek wyrzeczeń:
     
    DSC_0984.JPG

    • 0

    #20
    PawelSzEvc

    PawelSzEvc

      Dietetyk sportowy

    • Partner KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8299 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    Mniami:-D
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników


    Najważniejsze działy: Kulturystyka | Dieta | Przepisy | Trening | Doping | Fitness | MMA
     Zamknij okienko