Trzeba odsniezac oczywisice na mnie spada ow zaszczytny obowiazek...
Wraz ze zgarbiona sylwetka wydzwigujaca non stop przy pomocy prostownikow grzbietu ciezar lopaty obciazonej sniegiem, pojawil sie u mnie bol plecow :(
Tez tak macie? stale uczucie ze jest nie halo od tego "sportu" znacie moze jakies inne metody odsniezania :F dluzszych lopat fabrycznie nie robia wiec trzeba sie garbic.... prostowniki mam po takim wypadzie spompowane niczym po martwym! a sam kregoslup jak to bylo na pewnej reklamie "Woła o pomoc"... Co polecacie? (boli nawet jak leze :F) moze natrzec spirytem :P?
Topic z
Użytkownik Rascal edytował ten post 25 styczeń 2007 - 22:22
Pomoc


















