A tak na serio, to do rzeczy:
- na imię mam Mateusz, lat 23 (rocznik 86), mieszkam w małym mieście Oborniki, 25 km na PN od Poznania
- z wykształcenia jestem akustykiem (w 2010 bronię mgr), specjalizacja protetyka słuchu i ochrona przed hałasem (to już ukończyłem, lic. 3 lata), studiuję na W. Fizyki UAM
- interesuję się sportem, muzyką, astronomią, biologią i medycyną (zwłaszcza fizjologia i anatomia człowieka)
- mój romans (a raczej związek na całe życie
jak się później okazało, kuzyn mieszkający w tym samym domu (dom dwurodzinny) posiadał małą siłownię i właśnie tam rozpocząłem walkę o większą siłę (do dziś pamiętam pierwszy dzień w piwnicy - 22kg na klatkę, 11kg na barki zza głowy, tyle samo na biceps);
- kolejnym przełomowym momentem było kupno (lato 1999) siłowni od kuzyna (zawrotna kwota 150zł), ponieważ ten chciał ją sprzedać znajomemu i moje dźwiganie stanęło na krawędzi; na szczęście starszy brat już dysponował jakąś gotówką i wraz z nim i przyjacielem odkupiliśmy siłownię od kuzyna;
- ciekawym epizodem w moim sportowym życiu był trójbój siłowy, który zaproponował mi trener sekcji UAM; nie osiągnąłem nic znaczącego, ale byłem na tyle solidnym zawodnikiem, żeby otrzymywać przez rok stypendium sportowe;
BTW moje osiągi w trójboju: wyciskanie - 140 kg (bez koszulki, z przytrzymaniem do komendy "press"), przysiad - 150 kg (z opaskami na kolana, żadnych innych akcesoriów, tylko pas), martwy ciąg - 190 kg (tylko pas)
- od kilku lat (z przerwami) pracuję w nagrobkach i ilość czasu poświęcanego na siłownię jest z znacznym stopniu zależna od ilości pracy; na szczęście zimą jest przestój i można nadrobić zaległości :)
Mam nadzieję, że nie zamęczyłem zbyt długim CV :)
Użytkownik spotlite edytował ten post 19 grudzień 2009 - 22:35
Pomoc











KFD Premium









