Jest jeszcze coś takiego jak "psychika grupy". Np jak cwaniakuje do Ciebie +3 typa i zdecydujesz się zaatakować jednego (najlepiej najwiekszego/takiego co wyglada na "szefa"), to w 90% przypadkach kończy się tym, że tamci stoją jak wryciy lub po prostu sobie idą...
Jednak to jest zasada która nie zawsze się sprawdza. Ja mimo wszystko jej nie testuje
Ale ważne że jak już decydujecie się wchodzić w min. 2 typa to zawsze w potencjalnie silniejszego.
Pomoc

















