Mam powazny problem. Od najmlodszych lat nosze okulary, ale dopiero poczas ostatniej wizyty u okulistydowiedzialem sie ze mam rozrzedzoną siatkówkę. Okulistka powiedziala mi ze nie wolno mi przeciazac organizmu, dzwigac ciezarow, . Powinienem unikac wszelkiego powazniejszego wysilku. Nie wiem co mam zrobic????? Nie potrafie tak poprostu rzucic wszystkiego w kąt, zaprzestac treningow i stracic to, na co ciezko pracowalem przez lata, czegoś co w pewnym sensie stanowi cześć mnie samego.
Moim bledem jest to ze nie zapytalem czy chodzi tylko o dzwiganie duzych obciazen, czy o jakikolwiek wysilek fizyczny!!!nie zapytalem bo balem sie o to poprostu zapytac.
Mam pytanie, moze ktos z was ma (nie zycze)lub spotkal sie z takim problemem albo dysponuje fachowa wiedza w tym temacie.
Zmniejszenie intensywnosci treningow jeszcze jakos pogodze, ale nie ogarne sie jezeli bede musial zrezygnowac ze wszystkiego !!!!
Czy da sie trenowac z taka wada wzroku????
Dzieki za wszelka pomoc!!!!!
btw byl juz na forum podobny topic ale w zadnej kwestii nie pomogl mi w rozwiazaniu mojego problemu.
Pozdro
Pomoc















