Moim celem jest spalenie tluszczyku (jest tego naprawde niewiele, wrecz prawie w ogole ale jednak) i zaczelem jezdzic na rowerku stacjonarnym, tyle, ze mam kilka obaw czy napewno dobrze wszystko robie bo naczytalem sie o np. spalaniu miesni zamiast tluszczu itp. i chcialbym tego uniknac. Na rowerku jezdze 4-5 razy w tygodniu po ok.25 minut.
I teraz pytanie, czy to jest poprawne? Do tego jeszcze chodze na silownie 4-5 razy w tygodniu. Chcialbym poprostu zyskac o ile to tylko mozliwe beztluszczowa mase miesniowa, szczegolnie teraz kiedy zaczelem "na powaznie" zajmowac sie miesniami brzucha.
Prosze o porady (wiecej/mniej minut na rowerku, rzadziej/czesciej jezdzic itp)
PS: zapewne padnie pytanie o diete. Otoz diety nie mam.. a to dlatego iz poprostu nie potrafie jej ulozyc do moich potrzeb =/ nie znam sie na tym mimo tego iz czytalem sporo na ten temat.. =/ ale i tak mimo to staram sie jesc zdrowo i duzo bialka.
PS2:nie jestem pewien co do dzialu wiec jesli ten temat tu nie pasuje to z gory przepraszam za zamieszanie!
Pomoc

















