Od pewnego czasu nie chodzę na siłownie z powodu refluksu żoładkowo przełykowego-nie moge trzymać diety - często wymiotuje + mam b.dobry metabolizm. Od wakacji spadłem z wagi lekko ponad 10kg o obwodach nie będę wspominał , aktualnie jeszcze jestem chory na grype i mam na prawde bardzo duży problem ze zjedzeniem całego posiłku jem jak szachista chudne szybko , gorączko pogarsza refluks. Moje pytanie - co myślicie o gainerze? kiedyś jadłem mutanta i wiem , że nie miałem problemu z przyswojeniem go ( wtedy refluks nie był aż taki dokuczliwy) ale wciaż myślę , że dalej nie powinienem mieć większego problemu aby zjeść 2 porcje dziennie. Nie chodzi o żadne pozyskanie masy miesniowej itp itd tylko o zatrzymanie procesu chudniecia. Jaki ewentualnie gainer? Jadłem mass mutanta nie narzekałem lecz chciałbym coś tańszego może podlewać tłuszczem troche teraz to nie ma większego znaczenia ale bez przesady oczywiście , żebym nie miał po łapie 30 za miesiąc a w pasie 100+
Bardzo niecierpliwie czekam na odpowiedzi i rady , sprawa bardzo mnie męczy psychicznie i fizycznie
Pozdrawiam
Pomoc











