REDUKCJA - IZA
#1
Napisano 02 sierpień 2011 - 12:09
Imię już znacie.
Wiek: 33 lata
Wzrost: 164 cm
Waga: 71 kg
Moja przygoda z siłownią, to pan rower, pan orbitrek i pan bieżnia, cała reszta jest dla mnie czarną magią. Sama myśl, że mogłabym coś niewłaściwie wykonywać powoduje u mnie stres i olbrzymie zdenerwowanie. Nie znam się na tych urządzeniach i boje się, że śmiesznie w tym swoim niezdarstwie wyglądam, a ludzi można różnych spotkać na siłowni a że należę do obserwatorów i empatyków, tym większy koszmar przeżywam, gdy coś wychwycę.
Kilka lat temu całkiem nieźle szło mi na zajęciach fitness, udało mi się wtedy zredukować wagę do 60 kg, trwało to jednak krótko, gdyż zaczęłam odczuwać silne bóle w kolanach, szczególnie przy schodzeniu i wchodzeniu po schodach. Nie stosowałam wówczas żadnych diet, jadłam wszystko grzesząc na lewo i prawo. Trening zaczynałam od jazdy na rowerze przez 45 minut a po tym czasie śmigałam na TBC, ATB albo Pilates, każdego dnia inne zajęcia. Lubię ten system, kiedy jestem prowadzona, kiedy narzucane jest mi jakieś tempo, w grupie raźniej. Wtłukujesz sobie wtedy do głowy, że przecież nie mogę być gorsza od koleżanki po prawej, która już puszcza parę uszami czy od starszej pani po lewej prężnie wymachującej nogami. I tak się nakręcam. Niestety pomieszało mi się w życiu i jakoś straciłam zapał do sportu.
Odbiłam się lekko od dna i zatęskniłam za dawną sobą. Bardzo bym chciała się zabrać za to rozsądnie, ale moja wiedza jest tak uboga, że boje się, że zrobię sobie tylko krzywdę.
Jest jeszcze jeden problem. Mam specyficzną pracę i na siłownie mogę chodzić tylko na 6 rano. Wiem, że to odważna godzina, ale daję radę, nawet nie jest tak źle. Plusem jest mała ilość osób, co w moim przypadku jest zdecydowanie zbawienne, przynajmniej do czasu aż się nie oswoje. To nie koniec, popołudnie też mam zajęte, więc jedyny moment na siłowni to 6 rano. To zdecydowanie za mało przy redukcji prawda?
Jakie mam oczekiwania? Bardzo bym chciała pozbyć się tkanki tłuszczowej i bardzo bym chciała żeby mi się to jakoś udało. Najbardziej stosownym rozwiązaniem wydała mi się dieta Low Carb, mylę się?
Nieśmiało ułożyłam sobie tą dietę na razie na jeden dzień, tak zachowawczo, co by nie zrobić z siebie idiotki. Zerknijcie proszę.
Mam tylko dylemat czy iść na siłownie rano na czczo czy coś zjeść? Mam w domu też L-Carnitine Concentrate 1000 ml firmy Multipower, nie wiem czy stosować ją przed siłownią, a jeśli już to ile przed czy dać sobie spokój?
6:00 Siłownia: bieżnia 15 minut (niestety ne mam zbyt dobrej kondycji i też strasznie szybko się nudzę, stąd tez ta różnorodność, tylko czy taka różnorodność jest dobra? ) + orbitrek 15 minut + rowerek 15 minut (wtedy daje radę – bez sensu czy zagonić dupsko?).
1. 09:00 Płatki owsiane na wodzie + rodzynki, jajko, filiżanka zielonej herbaty.
(nie wiem czy nie powinien tu być białkowy posiłek po tej siłowni zamiast tych płatków np ten niżej?)
2. 12.00 Makaron durum, pierś z kurczaka, warzywa
3. 15:00 Filet z kurczaka, warzywa, oliwa z oliwek.
4. 18:00 Chleb żytni pełnoziarnisty, tuńczyk
5. 21:00 Dorsz, oliwa z oliwek, warzywa.
6. 22.00 Makrela, oliwa z oliwek.
Łóżko 23: 00 nawet później.
Na siłownie na aero chodzę na czczo od pn-pt.
Nie bardzo wiem, co jeść w weekend, kiedy nie ćwiczę.
To moja pierwsza dieta i generalnie to już się pogubiłam z lekka, bo nie wiem ile ja mam tego jeść, jak obliczyć te wszystkie białka, węglowodany i tłuszcze? Jak się w tym nie pogubić?
Tak bym bardzo chciała poprosić kogoś o pomoc ale nie bardzo wiem kogo.
Iza.
#0 Doradca KFD
Gaspari SuperPump 250 Stick Paks - 1 sasz(20g) (akurat w wyprzedaży, tylko - 4,55 zł)
ActivLab BCAA XTRA - 2x500g (akurat w wyprzedaży, tylko - 119,00 zł)
MUSCLETECH - Vitakic Hardcore 150 kaps. (akurat w wyprzedaży, tylko - 109,00 zł)
Bio Tech USA Nitro Gold 454g (akurat w wyprzedaży, tylko - 33,00 zł)
Nutrend Reg-ge Unisport - 500 ml (akurat w wyprzedaży, tylko - 31,00 zł)--------------------------------------
Pierwszy raz redukcja | dobór cwiczeń , Redukcja tłuszczu , Redukcja tłuszczu z ud i brzucha , Cidoteston Egipt Giza A.R.E 1ml 250mg ml , Jak szybko obliczyć 1RM, czyli maksymalne powtórzenie w ćwiczeniu | Na przykładzie wzoru Jim'a Wendler'a..
#2
Napisano 02 sierpień 2011 - 18:26
Wszystko się da, nwet jeśli teraz widzisz to w taki sposob zobaczysz ze po czasie sie wciąghniesz w to wszystko
Dietka wydaje sie ok, sama ukladalas ? Podlicz białka, węgle i tłuszcze z calego dnia - jaki przyjelas rozklad na poczatek ? Pamietaj by wprowadzac zmiany stopniowo, zwlaszcza jesli do tego czasu odzywialas sie "inaczej" niz w tej ktora ma wywrocic Twoje zycie na nowe tory ; )
Trening siłowy na pewno by sie przydal - ciało sie ujerdni , tkanka miesniowa powoduje szybsze spalanie nawet w spoczynku ! Weź to pod uwagę
Wszystko bedzie dobrze, jesli tylko TY tego chcesz !!!
POWODZENIA IZA
#3
Napisano 02 sierpień 2011 - 19:38
#4
Napisano 03 sierpień 2011 - 09:02
2. po siłowni wetnij wheya + ww proste bo masz za duza przerwe widze
3. po treningu - ww+ b - UNIKAJ TŁUSZCZÓW
4. dodaj cwiczenia siłowe, na samych aerobach daleko nie zajedziesz
jak obliczyc b/w/t?
załóż sobie np. 2,5g bialka, 2g ww, 1g tłuszczy
2,5 x 71 = 177
2x 71 = 142
1x 71 = 71
rozłoz sobie białko na 6 posiłkow = ok. 28g białka w kazdym z 6 posiłkow
ok 30g ww w kazdym z 5 posiłkow ( nie licze kolacji bo bedzie tylko b+t)
i tluszcze sobie rozloz z unikaniem posilkow przed i po treningowych :)
przyklad: 100g piersi z kurczaka ma ok 20g bialka
30g ww to 1/3 woreczka ryzu
narazie zycze powodzenia a jakby co to pytaj :)
#5
Napisano 03 sierpień 2011 - 12:17
a ja sobie ułatwiam życie za pomocą programu vitalmax dziennik posiłków (Pan google Ci pomoże), generalnie jest tam w zakładce cała lista produktów, wpisujesz numerki w tabelę i program Ci pokazuje bardzo dokładnie ile czego jest w danym posiłku, proste nie?
dieta na oko wygląda dobrze, oczywiści produkty mogą być różne, skoro się szybko nudzisz nie musisz jeść non stop tego samego o jednakowych porach, ważne by jeść mniej więcej co 3h, czyli wychodzi około 5-6 posiłków dzienie, i trzymaj się tylko dziennego zapotrzebowania na BWT (białko,węgle, tłuszcze), powyżej koleżanka podała Ci przykładowy ilości w g i tego się trzymaj, choć co do węgli wolałbym żebyś ruszyła z poziomu 3g, żeby mieć co ucinać
przed siłowym musowo musi być 1h przed posiłek, nie ma innej opcji. może być na czczo ale tylko w przypadku kiedy robisz tylko trening tlenowy (aeroby), ale zaraz po bieganiu/rowerek/basen/orbitrek itp musi być posiłek bez tłuszczy.
pytaj Nas, pomożemy!
powodzenia
#6
Napisano 03 sierpień 2011 - 12:20
Użytkownik MINI* dnia 03 sierpień 2011 - 09:02 napisał
4. dodaj cwiczenia siłowe, na samych aerobach daleko nie zajedziesz
dodam tylko z autopsji ze mozesz zajechac nawet bardzo daleko ale zredukujesz na tak zwana suchote, dodajac trening silowy redukujesz sie jednoczesnie ujedrniajac cialo
pozdrawiam i powodzenia zycze!
#7
Napisano 03 sierpień 2011 - 13:05
tak jak overse uwazam rowniez ze wegle na poziomie 2g/kg to za malo.sprobuj powoli podbic wegle i ustabilizowac na 2,8-3g/kg ,potem bedizesz miala z czego ciac.a rozpoczecie icecia uzalezniasz od ustabilizowania wagi na danych,wysokich weglach,rownoczesnie z treningiem silowym i dodatkowym aero zeby kontrolowac zalanie.jak uzyskasz juz dobra mase miesniowa wtedy schodzenie z wegli bedzie bezpiecnziejsze plus juz sama bedziesz miala wyczucie swojego organizmu jak reaguje.powodzenia zyczy babcia Gienia:)
#8
Napisano 04 sierpień 2011 - 04:44
Użytkownik smakuu dnia 02 sierpień 2011 - 19:38 napisał
Ja chodzę na 6tą na siłownię od bardzo wielu lat i sobie to chwalę. Wstaję 4:45,szybkie suple, po kwadransie szybki placek, na salę wchodzę ok 6:10 po przebraniu się a dzień potem jaki mam piękny!!!!
Powodzenia, trzymam kciuki
#9
Napisano 04 sierpień 2011 - 12:07
Jak już się doczłapie do tramwaju, dzielnie maszeruję na siłownie. Godzina 06: 10 atakuję bieżnie, niestety ledwo na niej zipie, mimo to dzielnie robie dziubek, że niby taka twarda jestem i dam radę te wyduszone 10 minut przeorać tak, by nie wypadły mi płuca. Ale dzielnie sobie zaczynam od szybkiego marszu po czym zwiększając tempo wprowadzam ciało w ruch, niczym parowóz i tak udaje mi się przebrnąć przez bieżnie. A to tylko 10 minut. Dosłownie chwila odpoczynku i to samo powtarzam na orbitreku, zdecydowanie bardziej go lubię, choć 10 minut na tym dziadzie robi ze mnie mega spoconą klacz i pojawia się delikatny rumień. Normalnie jak świnia w kosmosie. Wciąż robie dzielnie dziubek. Po tym jak nie zemdleje na orbitreku przerzucam się na rowerek, na rowerku mogę nawet 1h sobie śmigać, ale czas mnie ogranicza bo o 7: 00 musze się zwijać.
I tu pojawia się problem bo … Chciałabym poćwiczyć brzuch ale nie wiem na czym i jak. Pracownik siłowni raczej jest zajęty personalnym treningiem a ja nie bardzo chciałabym odbierać komuś czas i wiecznie marudzić a jak tu, a jak na tym, a co tu, a gdzie tu, a ile?
Poza tym ni cholery nie wiem jak się nazywa każdy z tych atlasów, przyrządów, i dziwnie wyglądających maszyn.
A gdy opisujecie jakieś rozpętki, wykroki (no to jeszcze mogę sobie jakoś wyobrazić), wyprosty, spięcia czy odwodzenie, to moralnie jakby mi się skurczał mózg. Ale powoli tak? Wszystko tu znajdę. Tylko nawet jak znajdę, to czy ja będę wiedziała jak prawidłowo wszystko robić? Ile tego robić?
Zdaje się, że jestem w pień zielona. Ale damy radę. Będę Was tu gnębić pytaniami jak pieciolatka.
Mućka!
Ty pojawiłaś się jako pierwsza, bardzo dziękuję za wsparcie. Samemu raczej trudno się zabrać i wytrwać w tym wszystkim. Największy problem sprawiają mi wszystkie skróty, jakimi się posługujecie. MINI na ten przykład wspomniała, żeby po siłowni wcinać WHEYA – rozumiem, że to białko?
Pytałaś o dietę czy sama układałam. Zerknęłam sobie, na czym polega Low Carb i na czuja wstawiłam przykładowe menu. Na razie nie liczyłam b/w/t zerkam sobie na wszystko w tym temacie i zanim ja sobie to oblicze… sama i poukładam… Co do rozkładu to tak jak pisałam - czarna magia. Ale daj mi czas a ogarnę wiedzę.
Jeśli chodzi o zmiany i o stopniowe ich wprowadzanie, to jestem słaba w temacie. Ja to od razu włażę na głęboką wodę mam na myśli dietę, inaczej przedstawia się to na siłowni, organizm niestety na razie mówi mi Izka zwolni, Izka a może byśmy już tak zrobili sobie przerwę, ej ty z tym dziobem zwolnijmy, co? I tak w kółko. Ale ja, wypinam na to mój odwłok, z czasem może zmieni się to na d..pę i biegnę DZIESIĘĆ minut życia.
Trening siłowy tak, ale nie wiem kiedy? O 7:00 musze już się zwijać. Da się uwinąć w 30 minut z siłowym? Nie sądzę. Poza tym jak mam sobie ułożyć plan treningu jak ja się kompletnie na tym nie znam. Może zamówię sobie taki plan hmm? I będę sobie łazić po siłowni z karteczką i koszulką „bardzo śmieszne, bardzo!”
SMAKU!
Co nie widzę, co nie widzę? Jak trzeba będzie minimum 1 h przed zjeść posiłek przedtreningowy, to zjem. Dla mnie ważne jest żebym ja to z głową robiła a na razie to w głowie mam jeden wielki znak zapytania.
MINI!
Z nieba mi spadłaś z tą pomocą w tych obliczeniach. Normalnie aż mi się jaśniej zrobiło. Ale.. ale..
Ad. 1 na siłkę nigdy nie głodna – no dobrze ale rano o 06:00 mam przed bieganiem coś zjeść jak tylko sobie biegam i podskakuje? Czy być na czczo? Bo zaczynam się motać.
Ad. 2 po siłowni wetnij wheya – rozumiem, że to białko?
Ad. 3 po treningu – ww+b- unikaj tłuszczów – i teraz nie wiem czy po tym bieganiu porannym czy wrąbać tą owsiankę z całą ekipą czy makaron/ryż +kura+warzywa?
Ad. 4 dodaj ćw. siłowe, na samych aerobach….. – są w planach tylko jeszcze nie wiem jakie i ile tego.
Za pomoc w obliczeniu b/w/t bardzo dziękuję – nie wiedziałam jak to obliczacie za chiny ludowe.
Jeszcze raz wielkie dziękuję za pomoc. Do usłyszenia mam nadzieję.
OVERSE!
Zdaje się, że gdzieś tu na forum jest coś takiego o czym pisałś, rozpisana tabela produktów, dane i wszystko wylicza się automatycznie po wprowadzeniu odpowiednich parametrów gabarytów. Proste :P
Co do ilości posiłków to jestem grzeczna i jest 6 posiłków, co 3 h jak w rozpisce – na razie wychodzi mi to jak mazanie kijem po wodzie, ale waleczna jestem, więc nie dam się tak łatwo.
Pisałeś o zapotrzebowaniu BWT i ruszeniu z poziomu W 3g, żeby uciąć – czyli żeby zmniejszać ilość tych węgli? Wiesz Overs, ja tu musze po sto razy analizować, co Wy tu macie na myśli.
Dobrze.... czyli jak biegam to przed nic nie jem ale zaraz po bieganiu wcinam coś bez tłuszczy. Rany, czyli co? Owsianka out?
Tak czy siak jestem mile zaskoczona zaangażowaniem.
GOSIA 1975
Cześć Gosia wiekowo, to my się witamy moja droga z gąską znaczy się podobny mamy staż.
Bardzo mi się podoba zobrazowanie sytuacji z redukcją przemawia.
Dziękuje.
XXI !
Ja przy Tobie to mam taki obraz siebie - zapasionego labradora, który by chciała ale ni cholery nie może się rozbujać Zerkałam sobie na Twój DT – spadłam z obrotowca, się muszę ogarnąć z kwękaniem.
Zaniepokoiło mnie tylko jedno w Twojej wypowiedzi… podbić wegle do 3g/kg …. I dalej… jak uzyskasz masę mieśniową – no dobrze pięknie wszystko ale ja nie chcę masy mięśniowej, ja bym tylko chciała być mniejsza
A babcia w życiu do Ciebie nie pasuję. Już bardziej ja mam notowania na tą babcię.
Do usłyszenia i dziękuję, że wpadłaś.
OLIMPIA P !
Bratnia dusza i zna ból wstawiania o 4:45 choć nie jest tak źle. I wiem co masz na myśli kiedy piszesz „potem mam piękny dzień”, choć kilka dni temu zdarzyło mi się usnąć na kiblu (przepraszam za ordynarność ale chciałam oddać charakter scenerii) służbowym. Nie chcecie wiedzieć co mnie ocknęło… Oj jest zabawa niekiedy.
Dziękuję za wsparcie Olimpia.
Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam a za Waszą pomoc i wiedze uprzejmie dziękuję, nie wiem jednak jak się z tym wszystkim ogarnę. Pomyślę jak wyczarować trening siłowy a później będę układać dietę.
Pierwsza obserwacja, to tak mnie pruje głowa, że zaraz mi pęknie. A że jestem jeszcze migrenowcem, to nie wem czy to po treningu czy od ciśnienia. Poobserwuję to.
Izka.
#10
Napisano 04 sierpień 2011 - 13:36
Jeśli masz ułożóny POD to trening , jak choćby FBW - trening całego ciała na 1 treningu, to myślę że da radę
#11
Napisano 04 sierpień 2011 - 13:56
Użytkownik Guga dnia 04 sierpień 2011 - 12:07 napisał
MINI!
Z nieba mi spadłaś z tą pomocą w tych obliczeniach. Normalnie aż mi się jaśniej zrobiło. Ale.. ale..
Ad. 1 na siłkę nigdy nie głodna – no dobrze ale rano o 06:00 mam przed bieganiem coś zjeść jak tylko sobie biegam i podskakuje? Czy być na czczo? Bo zaczynam się motać.
Ad. 2 po siłowni wetnij wheya – rozumiem, że to białko?
Ad. 3 po treningu – ww+b- unikaj tłuszczów – i teraz nie wiem czy po tym bieganiu porannym czy wrąbać tą owsiankę z całą ekipą czy makaron/ryż +kura+warzywa?
Ad. 4 dodaj ćw. siłowe, na samych aerobach….. – są w planach tylko jeszcze nie wiem jakie i ile tego.
Za pomoc w obliczeniu b/w/t bardzo dziękuję – nie wiedziałam jak to obliczacie za chiny ludowe.
Jeszcze raz wielkie dziękuję za pomoc. Do usłyszenia mam nadzieję.
aeroby ( bieganie) mozesz wykonywac na czczo.
silowe cwiczenia - nigdy
zreszta widzisz, Olimpia zyje jakos tak funkcjonujac, chciec to móc
tak, whey to białko :)
po treningu takim czy innym radze ww+ b
owsianka moze potem gdzies byc :)
jesli chcesz cos silowego, pomoge ulozyc, startuj do mnie na prv wtedy
i tak jak pisali, ja tylko podalam przyklad, startuj z 3g wegli, 2,5g bialka i 1g tluszczu - bedzie w sam raz :)
#12
Napisano 04 sierpień 2011 - 13:59
#13
Napisano 04 sierpień 2011 - 14:02
po kolei: na początek stabilizujemy organizm (przyzwyczajamy) do wartości Białko - 2,5g węgle - 3g tłuszcze - 1g, i w DT (dzień treningowy) trzymasz się tych założeń, w DNT (dzień nie treningowy) obniżasz wartości węgli (bo nie jest Ci az tyle potrzebne), powiedzmy do 2,8-2,7g i jedziesz tak kilka dobrych tygodni, nastaw się raczej na długi okres aniżeli na "dietę cud" bo takich nie ma, w przeciwnym razie będzie szybkie jojo, to ma być Twój styl życia, pasja, codzienność.
"Dobrze.... czyli jak biegam to przed nic nie jem ale zaraz po bieganiu wcinam coś bez tłuszczy. Rany, czyli co? Owsianka out?"
Bieganie naczczo wymaga odpowiedniego zabezpieczenia, najlepiej suplementem diety jakim jest BCAA, nie jest on niezbędny, ale ochroni Twoje mięśnie i zmusi fat do spalania, firmy jakie moge Ci polecić z tych tanich i sprawdzonych to Activlab BCAA xtra, Hitec powder, UNS 8-2-1-1. po aerobach musisz mieć od razu posiłek bez tłuszczy tj. białko + węgle
- rozumiem że będzie ciężko zjeść Ci mięso o 6 rano, ale po treningu jaja odpadają (bo zawierają tłuszcze i długo się wchłaniają), więc? jeśli nie przełkniesz chudej ryby ani mięsa pozostaje Ci odżywka białkowa + płatki owsiane + owoc
#14
Napisano 04 sierpień 2011 - 14:29
Użytkownik overse dnia 04 sierpień 2011 - 14:02 napisał
nie do konca sie z tym zgadazam. ilosc btw oblicza sie wzgledem zapotrzebowania organizmu (waga, wiek, styl zycia itd, ogolnie rzecz biorac) takze obnizanie wegli tylko dlatego bo nie ma treningu jest dla mnie malym wyznacznikiem - waga z tego powodu sie nie zmieni, a wlasnie na podstawie wagi obliczmy zapotrzebowania btw a nie to czy jest trening czy go nie ma. wiem, wiem wiele osob to robi, ale po co mieszac w diecie? tym bardziej na poczatek bedzie latwiej sobie ustawic posilki zaplanowac gramature itd.
#15
Napisano 04 sierpień 2011 - 14:44
Się sam plan nie ułoży ale jestem bliżej niż na dalej.
MINI !
Się uparłam na ta owsiankę co?
Dziękuję za propozycję jak coś to zapukam na priv
GOSIA 1975 !
Gosiu, no ni cholery nie da się. Pracuję na dwa etaty i wolna jestem dopiero ok. 21:00 hmm w weekend chciałam sobie zrobić przerwę co prawda pracuję w weekendy tak do 15:00 wiec spokojnie mogłabym się poczołgać na siłownie na trening siłowy ale czy to będzie prawidłowe?
OVERSE !
Zrobię tak jak mi powiecie i będę ślepo w to wierzyć zakładając naiwnie, że będzie dobrze
A co do kilku tygodni to dam rade nawet i rok jak będzie trzeba – uparty byk jestem ale musze mieć cel inaczej bida. A co do „cud diety” to mam za sobą niezłe upadki z tego tytuły ale szybko się wyleczyłam z nich.
Czyli jak to widzisz? Rano suplement BCCA- godzina przed treningiem? Wtedy biegnę na siłownie na swoje rowery, bieżnie i orbi, tak? Po siłowni wcinam owoc + w? Ja jestem taka, że jak mi ktoś, kto się zna w temacie powie jedz rano rybę to będę ją żarła . Chwila, bo się zacięłam.
Rano BCCA przed bieganiem
Po bieganiu ryba + owoc+ i jeszcze te płatki? Chyba puszczę pawia po jabłku poprzedzonym rybą, ale jak mus to będzie ryba/kura/może być paluszek krabowy?
No to mam mały zarys .
Kurcze, ale z tym zabawy będzie (mam na myśli jedzenie)
A co myślisz o tym treningu siłowym w weekend popołudniu?
#16
Napisano 04 sierpień 2011 - 14:45
nie wcinaj owoców po bieganiu :)
paluch krabowy jest krabowy tylko z nazwy to same ww zanik bialka :) ryba chuda albo kurak/ indyk :) i bedzie gites
nie bedzie duzo zabawy po pewnym czasie to bedzie twoje zycie a nic wiecej :) ja juz nie umiem jesc jak ,,normalny " człek :*
#17
Napisano 04 sierpień 2011 - 15:14
ja tez biegam na czczo. wstaje o 5.45 - 6 i po BCAA oraz koopce i siku biegne sobie. na redukcji lepiej nie jesc owoca, najlepiej tak pol godziny po (wczesniej nie dasz rade bo zwymiotujesz), pijesz/jesz szejka: platki owsiane, bialko(proch) i na przyklad lesne owoce (moga byc mrozone), miksujesz z mlekiem sojowym na przyklad albo woda, mowie Ci niebo w gebie! no i pierwszy posilek juz masz z glowy, a potem juz z gorki co 3 godziny, a ostatni nie pozniej jak 1 godzine przed snem, bo na glodniaka spac nie idziemy!
ano widzisz kochana, wiec zrob sobie DNT w tygodniu a w sobote i niedziele koniecznie silowy, i juz masz dwa dni silowego na przyklad FBW (trening silowy calego ciala) , reszta dni aero na czczo, wow juz widze ta redukcje, a za jakis czas tak pokochasz silowe, ze sama gdzies znajdziesz ten 3 dzien wtedy mozesz sobie zrobic split (trening silowy dzielony).
#18
Napisano 04 sierpień 2011 - 16:39
Nie słuchaj się dziewczyn, można jeść owoce ale w godzinach przed południowych, później masz zakazane:))) nie ma co się spinać, sama załapiesz po jakimś czasie czego Ci brak w diecie itd....powoli ale do celu
Użytkownik overse edytował ten post 04 sierpień 2011 - 16:41
#19
Napisano 04 sierpień 2011 - 16:50
#20
Napisano 04 sierpień 2011 - 16:59
ja nie napisalam ze godzina przed...skad taki wniosek? napisalam ze bcaa przed aero a nie ze godzine przed. posilek potreningowy okolo 30-40min po aero nie pozniej, wczesniej sie nie da (chociazby ze wzgledu na odruch wymiotny), chyba ze trening i aero robisz na odwal Overse? nie napisalam ze owoce nie, napisalam ze nie jedz owoca zaraz po aero czy treningu, tak jak to sie robi na przyklad na masie, na redukcji odradzaja. a nie ze nie jedz owocow w ogole.
Udostępnij ten temat:
Losowe tematy: Mustela balsam regenerująco - łagodzący | Energon X lek | Ile zarabia ginekolog | Clexane forte | Bio Tech CREA.TOR miarka | Drętwienie nóg przyczyny | Ból brzucha jelita
Pomoc



















