Zaczynam przygodę z siłownią byłem u ortopedy który stwierdził jakieś tam nieznaczne skrzywienie zalecił nie ćwiczyć na stojąco i zlecił wykobywać ćwiczenia z ulotki fastum. Mam ciut większe skrzywienie w dolnym odcinku lędźwi i jak to powiedział nieznaczne, znikome w piersiowym odcinku (troszkę przekrzywiony za bardzo w lewo) Ale zapomniałem z nim pogadać bo wydaje mi się ze mam przykurcz prawego mięśnia klatki cały czas czuje tam takie spięcie, napięcie już staje się to uciążliwe i to nawet jak nie ćwiczę. Prawy cycek jest masywniejszy i dochodzi do sutka, lewy nie jest tak masywny i jak napnę to jest w sumie tylko w środku znikome ilości u góry i nie dochodzi do sutka, w ogóle prawy sutek jest niżej od lewego... Hmmm czy da rade z tym ćwiczyć? Zaplikować jakieś ćw. rozciągające, nie zrobie sobie krzywdy? Nie bede po silowni z tymi wadami wygladal jak Gargamel ?:P
Pzdr
Dodam że kąt obrotu w prawo jest mniejszy niż ten w lewo tak samo lewą rękę bardziej odchylę od prawej.
Użytkownik Wislak92x edytował ten post 16 maj 2011 - 18:35
Pomoc











