Jako ze duzo "krece", przekladam mocno nadwyrezam nadgarstki.
Przez pierwsze kilkanascie dni nie moge praktycznie zloyc reki w piesc (zwlaszcza z samego rana)
Teraz juz troszke przeszlo ale dalej mam problem z tym.
Z tego co ktos wspominal sciagacz nie jest zlym pomyslem ale troszke oslabia nadgarstki
macie jakies pomysly ?
Pomoc











