W październiku 2008 roku złamałem ręke, miałem ją w szynie przez pewien okres. Po zdjęciu szyny z gipsem po miesiącu nie mogłem wyprostować ręki więc udałem się do lekarza który składał mi ręke - powiedział, że wszystko jest dobrze ręka się zrosła a z wyprostem musze poczekać od 2 do 6 miesięcy i nie mam się czym martwić - to norma. Po 6 miesiącach udałem się znów do lekarza z tym samym problemem, powiedział że mi nie pomoże więc dostałem skierowanie do ortopedy. Pojechałem do Otwocka, do ortopedy którego specjalizacją są stawy łokciowe, ten stwierdził albo rehabilitacja albo zostaw to w spokoju jeśli mocno Ci nie przeszkadza. Łamać nie ma sensu - możemy tylko gorzej zrobić. Spytałem się czym moge ćwiczyć na siłowni - nie miał nic przeciwko.
Na rehabilitacje się nie udałem chciałbym zrobić coś z tą ręką, żeby ją wyprostować - jakieś ćwiczenia. Poniżej wrzucam zdjęcie ręki.
Tak mogę ją sam wyprostować maksymalnie, jeśli chce dalej czuje napięcie w łokciu. Na codzien oraz podczas ćwiczeń ręka nie boli jedynie czuje duże osłabienie np. przy wyciskaniu sztangi leżąc.
Jakie ćwiczenia stosować, żeby poprawić wyprost tej ręki? Od chwili złamania, nie widze poprawy w wyproście.
Pomoc











