Wróciłem na siłownie po ponad półtorarocznej przerwie.W tej chwili chodzę 3 miesiąc.Przez pierwsze 8 tyg robiłem ogólnorozwojówkę i wtrzymałość.
Trzeci tydzień jadę taki program:
pon:
Barki:
Wyciskanie sztangi nad głowę siedząc 4 serie 12 10 8 6 proresywnie
Wyciskanie sztangielek nad glowe siedząc 4x10
Wznosy sztangielek bokiem 4x12
przodem 4x12
Wyciskanie przodem na suwnicy 4 serie 12 10 8 6 progresywnie
Brzuch: Ławka rzymska 5x5
podciaganie nóg w podporze max
podciąganie nog w zwisie na drążku max
wt:
Klatka:
Skos 4s. 12 10 8 6 prores.
Płaska wąski chwyt 12 10 8 6 progres.
Rozpiętki z przywodzeniem skrętnym na płaskiej 4x10
Brama 4x10
Łydki:
Wspięcia na jednej nodze z talerzem na klatce każda noga 4x12
Wspięcia na maszynie 4x12
Wyciskanie na maszynie samymi łydkami 4x12
śr:
Plecy:
Ściąganie wyciągu na kark 4s 12 10 8 6 progres.
wiosłowanie w opadzie 2s podchwyt 2s nachwyt każda 10 powt.
martwy ciąg 4s. 12 10 8 6
sciąganie wyciągu do klatki siedząc 4x10
zegar 12 10 8 6
brzuch:
jak w pon.
czw:
biceps:
sztanga pełne: 12 10 8 6
sztanga łamane: 2 s. od połowy zgiecia w górę, 2s. zgięcia do połowy: każda seria 10
modlitewnik hantel: 4 s. na każdą rękę 12 10 8 6
modlitewnik sztanga nachwytem 12 10 8 6.
nogi:
przysiady na maszynie 12 10 8 6 progres.
wyciskanie na maszynie 4x 12
przysiady z sztangą 12 10 8 6 progres.
wyprosty na czworogłowe na maszynie 4x 12
piąt:
klatka:
płaska szeroki chwyt 4s 12 10 8 6 progres.
skos wąski chwyt 12 10 8 6 progres.
Rozpiętki z przywodzeniem skrętnym na skosie 4x10
szwedy 4 x max
brzuch jak pon. i sr.
Po pierwsze co o tym sądzicie?
Chce się koniecznie pozbyć opony na brzuchu i wypracowac trochę masy do pocięcia.Niewiele,moim celem nie jest kulturystyka,tylko zadowolenie z siebie
Problem polega na tym,że nagle wczoraj nie umiałem zrobić klatki,jakbym kompletnie opadł z sił.
co z tym zrobić?
może ktoś pomógłby zmienić plan.
Jadę na sucho,bez żadnego wspomagania.4 miech chce zacząć z kreatyną z multipowera,może czas zapodać wcześniej?
P.S.
Czy może to być spowodowane częstą ostatnio bezsennością i problemami z koncentracją?Bo nie umiałem dosłownie niczego zrobić...oprócz zwykle dla mnie najcięższych rozpiętek...które robiłem swobodnie na końcu treningu cieżarem wiekszym niz zazwyczaj.A może to wina poniedziałkowych barków?
Proszę o pomoc, bo nie mam na tyle doswiadczenia.
Użytkownik miqman edytował ten post 14 marzec 2007 - 14:54
Pomoc












