Na początku chciałbym napisać że w temacie treningów jestem "zielony" i że nie znalazłem na forum (może mało ambitnie szukałem;p) przypadku podobnego do mojego.
A więc, mam 21 lat, jakieś 2 lata temu zaprzestałem jakichkolwiek treningów (wcześniej ćwiczyłem w domowych warunkach tzn. pompki na "100" sposobów, hantelki itp.+ basen), zaczęła się praca (niezmuszająca do aktywności), nałogi (paczka papierosów dziennie to była norma + co najmniej dwie kawy i jakiś "Burn" no i wyczerpujące weekendy;p), niesystematyczne odżywianie (potrafiłem wyjść do pracy tylko po dwóch "fajkach" i kawie i tak całe 10-12 h w pracy, potem nadrabiałem pochłaniając wszystko co napotkałem na swojej drodze;p). W zimę (styczeń) ważyłem ok. 96-98 kg, teraz schudłem do ok.86, oczywiście brzuch pozostał a no i "cycki" mi urosły od tłuszczu;p. Ogólnie mówiąc zajechałem się przez te 2 lata. No ale przyszło przebudzenie, ograniczyłem palenie (max.5 dziennie z tendencją ku dołowi;p) i chciałbym coś ze sobą zrobić. I tu się bardzo zdziwiłem bo zrobienie 20-tu pompek jest dla mnie problemem, mam ogromną zadyszkę po wbiegnięciu na 5-te piętro i ogólnie czuje totalny odpływ sił.
I tu pojawia się moja prośba do doświadczonych w temacie treningów forumowiczów o pomoc w zaplanowaniu jakiegoś rozsądnego treningu wydolnościowego i diety. Od grudnia tego roku planuje "na poważnie" zaczęcie treningów na siłowni (cel: kondycja+siła+rzeźba), ale w takim stanie w jakim jestem to mógłbym co najwyżej podawać bidony;p Jeśli komuś chciało się doczytać ten tekst do końca to proszę o pomoc. Z góry dziękuję ;p
PS. Nie dysponuje żadnym sprzętem prócz hantli (25-15-10kg) i drugiej 3 kg.
Użytkownik Paradys edytował ten post 01 sierpień 2010 - 19:47
Pomoc









