Przedwczoraj odwiedziłem chirurga, łapa już się w pełni zrosła, co prawda pręty będą wyciągać dopiero pod koniec kwietnia ale chirurg mówi że moge juz ćwiczyć gdyż, jak mówiłem, ręka jest zrośnięta i w miejscu zrośnięcia kość jest nawet silniejsza
W związku z tym mam pytanie - czy ktoś przechodził przez podobny proces dostosowywania się na nowo do siłowni?
Pytam bo Ci którzy tego nie doświadczyli, nie zdają sobie sprawy jaki to jest strach teraz (który siedzi gdzieś tam podświadomie).
Ale ale, do rzeczy:
- chciałbym dość szybko wrócić do mojej dawnej siły/sprawności.
Poradźcie mi zatem jak tego dokonać?
W swojej głowie ułożyłem to tak, że:
- witaminy stałe (ogólne (vitaral) + tran + magnez + witamina C + wapno)
- 30minut przez treningiem - banan lub kawa (o reszcie diety nie pisze narazie)
- na treningu - woda + powerade
- 10minut rozgrzewki na rowerku + 5 minut rozciągania, mocne rogrzewanie stawów
- przez pierwszy miesiąc ogólnorozwojówka:
Cytat
barki - wyciskania ponad głowę na maszynie [2 serie ~ 12 powtórzeń]
triceps - pompki na poręćzach [2 serie ~ 8 powtórzeń]
plecy(szer.) - wiosłowanie na ergometrze [3 serie ~ dużo]
plecy(gr.) - "dzień dobry"/mc [2 serie ~ 12 powtórzeń]
biceps - uginania ramion ze sztangą/sztangielkami stojąc ; podchwyt [2 serie ~ 8 powtórzeń]
uda - wyciskanie na maszynie [3 serie ~ 12 powtórzeń]
łydki - wspięcia na palce na maszynie [2 serie ~ dużo]
brzuch - spięcia leżąc [3 serie]
proszę o skorygowanie bo coś mi chyba za dużo powtórzeń wyszło...
Coś pominałem/zapomnialem/jakieś rady?
Pozdrawiam
Paweł
Pomoc








KFD Platinum




