No i tak sobie mysle, zeby ulozyc sobie taki bardziej swobodny trening,co tydzien przez miesiac(lub do wyczerpania różnorodnosci cwiczen)zmieniajac cwiczenia na inne,dzieki czemu bede mogl porownac jak moje miesnie reaguja na poszczegolne cwiczenia.I moim pytaniem jest, czy dobrze pojmuje podstawowe zasady ukladania cwiczen.
Zamierzam cwiczyc pon-sr-ptk.
Pon klatka-triceps-brzuch
Sr-nogi-barki-brzuch
Ptk-plecy-bic-brzuch
Na duze partie(klata,plecy,nogi,barki) zamierzam dac po 3 rozne cwiczenia po 4 serie powtorzeniami 12-10-8-6(zwiekszajac ciezar),
a na male(bic,tric) po 2 cwiczenia (12-10-8-6)(zwiekszajac ciezar).
brzuch 2 lub 3 cwiczenia po 3 serie na max lub ok 20 powtorzen (jezeli z ciezarem).
Czy dobrze to wyglada? Nie jest za duzo, ani za malo?
Pomoc















