nie znam sie na okresleniach fachowych wiec prosze sie glosno nie smiac :)
chodzi mi glownie o pozbycie sie kilogromow bo jest ich az 108 :/ mam 183 wzrostu.zapałem sie jak wieprz ale coz tak bywa
POSIADAM
ławke łamaną
oddzielne stojaki
sztange prostą, łamana
sztangietki
I RADIO :)
chcialbym ciwiczyc w poniedzialek wtorek czwartek i piatek.w poniedzialek i srode gram w siatke wiem ze to przy mojej wadze moze dziwic.ale wyskoczyc na 60 cm jeszcze umiem :)
Probuje sam wykombinowac jakis trening ale chcialbym podejsc do sprawy profesjonalnie no i nie zrobic sobie krzywdy.
jak by ktos wolal na gg pogadac: 8352134
pozdrawiam
Użytkownik 11konus11 edytował ten post 07 kwiecień 2009 - 01:28
Pomoc











