Siłowałem się na rękę i po moim wygraniu na prawą rękę przeciwnik namówił mnie do siłowania na lewą... i to był błąd ponieważ gdy brakowało mi już kilku cm do położenia go nagle był głośny strzał (ludzie obok po wszystkim mówili mi, że myśleli, że pękł stół na którym się siłowałem)
Wtedy szybko szpital i tak leżałem tam na wyciągu 2 tyg. a teraz mam gips na całym tułowiu i lewej ręce
Pęknięcie spiralne kości i jedna część wbiła mi się w triceps... m.in. dlatego ta reka tak mi skakała po złamaniu...
W piątek kontrol i zobaczymy jak się to zrasta...
Może ktoś miał coś podobnego? Da rade jeszcze po tym pomachać sztangą? Wątpie żebym mógł dzwigać coś ciężkiego... moze zostanie mi tylko trening małymi ciężarami... rzeźba chyba mi tylko zostanie heheh...
Pomoc


















