Obrona
-
4 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
#1
Napisano 21 marzec 2008 - 22:35
Moim zdaniem, przy moich predyspozycjach(dość słabe rozciągnięcie itp.) czekałaby mnie długa rehabilitacja, pewnie zerwałbym ścięgno, naderwał mięsień itp.
Ktoś z was już miał sytuację taką, że użył w obronie na ulicy tą technikę?
#0 Doradca KFD
Dymatize Recoup - 1035G [LEPSZY NIŻ PURPLE WREATH] (akurat w wyprzedaży, tylko - 189,00 zł)
Bio Tech USA Nitro Gold Enzy Fusion - 2200g (73 porcje) (akurat w wyprzedaży, tylko - 139,00 zł)
Aminostar Tribulus Terrestris - 120 kaps. (akurat w wyprzedaży, tylko - 35,00 zł)
Muscletech Hydroxycut Hardcore X RTD - 20 x 236ml [BARDZO MOCNY] (akurat w wyprzedaży, tylko - 69,00 zł)
Universal CarniTech 473 ml (akurat w wyprzedaży, tylko - 64,00 zł)--------------------------------------
Obrona czy Atak? , Obrona własna , samooobrona | sprzęt , Walka o Siłe Obrona przed Masą.. , Kurs Instruktora Sportu | kurs instruktora sportu ze specjalnością samoobrona
#2
Napisano 21 marzec 2008 - 22:39
pozdro.
#3
Napisano 21 marzec 2008 - 22:51
#4
Napisano 21 marzec 2008 - 23:17
Przy ataku możebym się skusił. Zalezy od sytuacji.
#5
Napisano 22 marzec 2008 - 17:48
Użytkownik Preqtor dnia 21-03-2008, 22:35 napisał
Moim zdaniem, przy moich predyspozycjach(dość słabe rozciągnięcie itp.) czekałaby mnie długa rehabilitacja, pewnie zerwałbym ścięgno, naderwał mięsień itp.
Ktoś z was już miał sytuację taką, że użył w obronie na ulicy tą technikę?
Takie kopnięcia nie miały by sensu, po pierwsze mógłbyś się potknąc , albo koleś by Ci złapał ta nogę ale jakoś przytrzymał i po Tobie, na ulicy jak chcesz kopać to albo fronty albo lowy uderzaj
#6
Napisano 22 marzec 2008 - 18:08
#7
Napisano 22 marzec 2008 - 18:39
Cytat
Jeśli ktoś jest naprawdę wytrenowany to ciężko zablokować to, złapać jeszcze trudniej:> Co innego gdyby szło na żebra to nie problem. Potknięcie jest możliwe... ale też ciężko, zależy od podłoża i obuwia.
Widzę jednak, że nie próbowaliście, ani nie znacie nikogo kto użył tej techniki w obronie.
Ja tylko słyszałem, że karateka gdzieś tam w jakimś barze chciał zaj*** kolesiowi i no żeby się popisać to chciał go kopnąć w głowę... ale zatrzymał nogę cm przed jego głową. Czemu? Nawyk z semi kontaktu tylko taką historię słyszałem.
#8
Napisano 22 marzec 2008 - 19:23
Użytkownik Preqtor dnia 22-03-2008, 18:39 napisał
Widzę jednak, że nie próbowaliście, ani nie znacie nikogo kto użył tej techniki w obronie.
Ja tylko słyszałem, że karateka gdzieś tam w jakimś barze chciał zaj*** kolesiowi i no żeby się popisać to chciał go kopnąć w głowę... ale zatrzymał nogę cm przed jego głową. Czemu? Nawyk z semi kontaktu tylko taką historię słyszałem.
Moze nie tyle nawey , co poprostu nie chciał kolesia kopnac bo moze zna swoja wartosc i wie ze jak by chciał to by Go zabił ... a koles i tak był posrany jak nie wiem co jak nagle przed twarza zatrzymał Mu sie but
Pozdro.
#9
Napisano 22 marzec 2008 - 19:34
#10
Napisano 22 marzec 2008 - 19:39
"Mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas, od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz."
#11
Napisano 22 marzec 2008 - 19:45
#12
Napisano 22 marzec 2008 - 21:05
Wlasciwie wszystkimi technicznymi, celnymi uderzeniami mozna kogos silnie przystopowac/znokautowac - w zaleznosci od dystansu, ale dobra zaslona sie liczy - glowa nisko, garda wasko, barki do gory, zejscia... Geba nie szklanka ale nie wiadomo gdzie piesc przeciwnika moze wyladowac a ochraniaczy mial nie bedziesz...
Wysokie kopniecia sa najbardziej ryzykowne i musisz wyczuc moment, w pierwszej kolejnosci probuj innymi metodami.
pozdro
"Lepiej znać prawdę niedokładnie, niż dokładnie się mylić" John Maynard Keynes
#13
Napisano 22 marzec 2008 - 21:37
Użytkownik Preqtor dnia 22-03-2008, 20:45 napisał
moze byc skuteczne ale jest ryzykowne. Pytanie jest takie 'czy kiedykolwiek musiales bronic sie na ulicy?'
Jezeli tak to wiesz jakie mechanizmy dzialaja. Roznica pomiedzy, treningiem czy sparingiem a obrona jest taka, ze primo jestes nie przygotowany do tego(element zaskoczenia) pod wplywem stresu/strachu i zamieszania zaczynasz dzialac chaotycznie i raczej nie bedziesz myslal zaby kopac mawahe na glowe tylko bedziesz dzialal odruchowo najprostrze, najskuteczniejsze techniki, kombinajce itp.
Jezeli dalej upierasz sie nad tym sproboj a przekonasz sie sam.
Remember places, traitors' faces, they'll all pay for their crimes. All of their lies, will some day die, well I told you six million times !!
#14
Napisano 22 marzec 2008 - 21:53
Co innego jak już byś chciał zaatakowac. Odpychasz go frontem na brzuch ( Już w tym momencie zrobiłeś sobie dystans do mawashi na łeb). Wiekszoś ludzi niedoświadczonych po kopnieciu na brzuch opuszcza garde, tak więc wtedy jak juz koles nie chroni głowy i masz odpowiedzni dystans wal mawashi.
#15
Napisano 22 marzec 2008 - 22:33
#16
Napisano 22 marzec 2008 - 23:01
Michał1 zdaję sobie z tego sprawę doskonale siedzę 10 lat w tym sporcie xD
Gamer masz rację, ale mi chodzi, to jest głowne zapytanie tego tematu... czy będę miał kontuzje, jak kopne kolesia w głowę.... powiedzmy mojego wzrostu.
#17
Napisano 22 marzec 2008 - 23:39
Użytkownik Preqtor dnia 22-03-2008, 23:01 napisał
staniesz się bezpłodny
Użytkownik pawe edytował ten post 22 marzec 2008 - 23:40
#18
Napisano 23 marzec 2008 - 00:40
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!

#19
Napisano 23 marzec 2008 - 01:07
Użytkownik Preqtor dnia 21-03-2008, 22:35 napisał
Ja użyłem, kilkukrotnie, ale tylko jak przeciwnik był mojego wzrostu :) lub niższy, uwielbiam mawache na łeb, jest taka moc że urywa głowę
Wogóle to moje ulubione kopnięcie, nad morzem na tych śmiesznych BOXERACH biłem rekordy prawym mawashi
Udostępnij ten temat:
-
4 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Losowe tematy: LG Postal lek | Dieta pięciu przemian | VITARADE Energy Gel fueled stosowanie | Leczenie adjuwantowe | Leczenie trzustki | Creatine Vitalmax | Drenalin efekty uboczne
Pomoc





Temat jest zamknięty















