-badanie RTG ogólnie ok lekka skolioza (dyskretna)...tak napisali
-Tomograf komputerowy odcinka piersiowego też ok...tylko dyskretne zwężenie przestrzeni międzykręgowej :P ale na tyle ton przewalonych na siłce to naprawdę dobrze,do tego guzki schmorla (jeszcze z dzieciństwa)
Ogólnie to niemożliwe żeby bolało od kręgosłupa usłyszałem!!
Więc zostają TYLKO :P mięśnie,stawy,więzadła
no i fajnie siłkę mam pewnie na 6-10msc z głowy...ALE tu moje pytanie,ten mięsień zaznaczony na czarno jest ciągle napięty,niemożna sie oprzeć,leżeć itd, dodatkowo jak sie przeziębiłem (gorączka itd.) to plecy tak bolały,że nie mogłem stać i żadne środki nie pomagały... miałem fizykoterapie ale nic,zastrzyki,leki typu Mydocalm,tolperis (chyba ta sama substancja)
Pewnie to naderwany mięsień,więzadło,czy coś innego,ale co mam z tym robić,a może cierpliwie czekać? Tak z waszego doświadczenia? Gdzie szukać rozwiązania? Lekarz sportowy?
-basen? bo na masażu niedałem sie dotknąć :P
Może są jakieś środki które pomogę w regeneracji...pewnie najlepszy to czas :)
Użytkownik aegis edytował ten post 18 marzec 2011 - 21:44
Pomoc













