Mężczyzna, 20 lat (lepiej późno niż wcale)
Brzuch cwiczę ponad rok, wziąłem się za niego jeszcze zanim zacząłem chodzić na siłownię.
Zawsze byłem do przegięcia szczupły chudy i płaski, dlatego gdy przyszedłem na siłownie jedyne co moglem zrobic to usiłować nabrać masy. Troche się udało.
Na brzuch najpierw zrobiłem całe a6w bez większych potknięć, po skończeniu tydzień przerwy i do dziś czyli z 9 miesięcy ćwiczę ABS II ostatnim poziomem.
w zasadzie wygląda to tak teraz:
nożyce poziome i pionowe kazde po 40 razy - dwie serie takie (robiłem wcześniej na drążku ale mam go na zewnątrz a teraz zima więc robie nożyce zamiast tego).
wypchnięcia nóg w leżeniu 2x po 40
skłony tułowia na skos 2x40 razy na każdą stronę
skłony tułowia 150 razy bardzo powoli
skłony tułowia z uniesionymi nogami 20 razy bardzo szybko.
Co jakiś czas dodaję sobie troche powtórzeń żeby nie było mi za lekko. Mięsnie jak na moje oczekiwania wyrobiły się BDB, mam 6 pak, dobrze widać wszystkie oprócz tych dolnych długich.
Zacząłem dużo jeśc gdy zacząłem chodzić na siłownię, do tego dorzuciłem białko, później gainery, nie powiem - pomogły, zyskalem troche mięśni ale na brzuchu nagromadziło się troche tłuszczu (na stojąco jak się napnę to krate jeszcze widać, na siedząco też, ale bez napinania się to ulany wałek). Ta skóra i tłuszcz to nie problem - zrzuce to na wiosne, pobiegam.
Problem jest w tym że mój brzuch zrobił się taki nadęty, wypchnięty do przodu - gdy napne mięsnie to robi się płaski owszem - ale jak poluzuje to wylewa się jakbym był kurcze w ciąży! I to czuć przez skórę bo dotknę ręką i czuć gdzie kończy się tłuszcz a zaczynają mięśnie - i ten zwisły brzuch to nie tłuszcz. Nie po to zapieprzam z tym brzuchem żeby wystawał mi bardziej niż klatka piersiowa tylko po to by to estetycznie wyglądało..
Tak jakby mięśnie były za długie. Jak chodzę to chyba troche mimowolnie te mięśnie napinam, ale jak siadam to jednak wszystko się rozluźnia. I wylewa. Jeszcze troche i się zrobi balon jak u kierowcy tira.
Co pozmieniać w treningu żeby troche cofnąć ten brzuch? Może zrobić A6w ponownie zamiast mase brzucha absem? Dodam jeszcze że prawy skos brzucha jest twardy jak kamien jak napnę, natomiast lewy jest mięki jak vagina po owulacji, ćwicząc skosy w ogóle go nie moge poczuć, to zapewne wina mojej skoliozy, ale to jeszcze jestem w stanie przezyc.
Koksem na siłowni ogromnym nigdy nie będę, nawet przeciętnie dobrym, taką mam budowe i geny - startowalem z klatki piersiowej na której było widać wszystkie żebra i z bicepsa o obwodzie 27 cm, teraz mam 34 cm z czego od pół roku nic mi nie przybyło - ale jestem zadowolony że w ogóle coś zdziałałem.
Ale skoro mięśni niet, to chociaż ten brzuch chce mieć fajny, żeby było się czym pochwalić. Doradźcie coś;p
Użytkownik Pseudonim_MASA edytował ten post 26 grudzień 2010 - 18:28
Pomoc
















