Tak więc zacznę od krótkiego życiorysu
Dwa lata temu wyruszyłem pierwszy raz na siłownię - ćwiczyłem ok 4 miesięcy. Dlaczego więc w profilu jako staż mam 0? Ponieważ do końca nie mogę nazwać tego chodzeniem na siłownię, chodziłem wtedy bo wszyscy chodzili (była zima - a w dodatku siłownia była za darmo), jednak ćwiczyłem beż żadnej rozpiski - po prostu się chodziło i machało czym popadnie. Dlatego też nie zaliczam tego jako doświadczenie...
Teraz powrócę do sylwetki - te 4 miesiące 'niby siłowni' nie powiem, że nic mi nie dało - owszem dało, trochę mięśni urosło, trochę tłuszczu spaliło itp.
Od przyszłego tygodnia planuję powrót na siłownię, tym razem jednak nie dla zabicia czasu, lecz dla normalnego ćwiczenia, poprawienia sylwetki, kondycji itp. - dlatego też wybrałem profesjonalną siłownię (czyt. płatną).
I tutaj mam pytanie do was drodzy użytkownicy, na co ćwiczyć - masa rzeźba?
Każdy mi mówi, że jestem chudym chłopakiem - jednak to nie prawda, tak naprawdę tłuszcz oblega mi w trzech miejscach - uda i brzuch (po ściągnięciu ubrania widać, że mam naprawdę dość okrągły brzuch i grube uda) oraz na klacie, jednak na klacie nie ma tego aż tak dużo... Natomiast ręce mam naprawdę 'dosłownie' suche...
I teraz tak, co ćwiczyć?:
Rzeźba - czy mam co rzeźbić? raczej nie... prócz dość dużej ilości tłuszczu na brzuchu i udzie, to ręce mam okropnie suche i małe...
Masa - to chyba byłoby najlepsze rozwiązanie, jednakże się trochę boję - nie chcę by brzuch mi urósł jeszcze bardziej - wolałbym go trochę spuścić...
Pomoc














