Albo "co zrobie jak będe głodował a mi to nic nie da?"
Otóż byłem taki sam więc przedstawie moje wyniki.
Przed treningiem ważyłem 67kg na 179 cm (może i niewiele, ale chciałem spróbować)
Poczytałem tutaj o diecie low carb i mi się spodobała, więc zaczołem. Praktycznie uważałem jedynie na węglowodany, tłuszcze miałem głęboko. Chociaż, nic nie smażyłem NIC! Jak już to jajecznice na teflonie.
Diety przestrzegałem ładnie i nie uważam, że była ona spartańska. Ale czasami grzeszyłem pizzą z litrem coli.
I otóż moje ździwienie wchodze dzisiaj po 2 tygodniach na wagę, patrzę i co widzę? 63,8 kg. Mówię ło matko Boża. I rzeczywiście zrobiło mnie się mniej.
Co jeszcze śmieszniejsze przez te 2 tygodnie nie ćwiczyłem nic! Tylko raz biegałem przez 40 minut. Potrzymam dietę jeszcze tydzień by schudnąć w dolnych partiach ciała i zaczynam masować bez zbędnego tłuszczu.
Jadłem regularnie a dzisiaj już zrobiłem 6 godzin przewry między posiłkami i nawet nie zaburkło mi w brzuchu. A kiedyś po 30 minutach już ssało!
NAPRAWDĘ WARTO POCZYTAĆ CO JEST NA TEJ STRONIE.
Dziękuję i powodzenia koksańcą
(Btw. może też dlatego, że moi znajomi jeszcze chodzą do szkoły a ja mam wakację nie piłem przez te 2 tygodnie coś na pewno to pomogło)
Użytkownik Omnis edytował ten post 15 czerwiec 2010 - 15:34
Pomoc








