Mam taki problem. Ostatnio na WF robiłem sobie "krzesełko" na poprzeczce od bramki (krzesełko- nogi wyprostowane, uniesione). Kolega podszedł i popchał mi nogi, wykręciłem się prawie o 180 stopni. Trochę popiekło z boku brzucha i przestało. Wróciłem do domu i zrobiłem trening nóg. Drugiego dnia myślałem że to zakwasy od przysiadów. Ale ten ból trwa już 4 dni i nawet nie zanika.
Czy to mogą być nadal zakwasy, czy może jakoś naderwałem te skośne brzucha, boli mnie głownie dól boczny, po lewej i prawej(trochę mocniej) stronie i miejscowo zaraz pod żebrami po boku.
Pomoc










