Zwracam się do Was z takim pytaniem: która opcja będzie lepsza pod względem składu i działania: Mutant Mass, czy gainer przygotowany na podstawie własnego miksu: białko + węglowodany (nie wiem, płatki owsiane?) + tłuszcze (np, orzechy?). Oczywiście odważone w sensownych proporcjach.
Dieta jako taka jest, chodzi tylko o uzupełnienie braków, w razie wypadku jakbym nie mógł normalnie zjeść. Mutanta kiedyś piłem i byłem zadowolony, sprawdzał się i nie zalewał, no ale jestem ektomorfikiem, to też może ma swój udział
Taki własny mix wymaga czasu na przygotowanie, smakowo zapewne też będzie gorszy, dlatego chciałbym zapytać czy jest to warte zachodu - bo najbardziej mi zależy na pozytywnym działaniu, a takie szczegóły jak smak, rozpuszczalność itd, to sprawa drugorzędna.
Btw. czy białko UNS Blend 5 jest na tyle lepsze, że opłaca się w nie zainwestować w stosunku do tańszego UNS Econo? Rozumiem, że to miks białek, więc na plus, ale czy różnica w jakości odzwierciedla tę w cenie?
Z góry dziękuję za radę :)
Pomoc









