Wiek - 16
Staż - Pół roku
Wzrost - 181/82cm
Waga - 58/59kg ...
Regularne treningi mam od około 0,5 roku. Plan treningowy od jakiś dwóch miesięcy. Na samym początku nie mogłem podnieść samego gryfu ale jak nabrałem trochę techniki to powoli jakoś szło. Aktualnie podnoszę 60kg na klatkę i tu pierwsze pytanie: Czy po pół roku ćwiczeń 60kg to trochę nie za mało?
Zaznaczyłem też że przy wzroście 181cm ważę tylko 58kg. Napisałem też że plan treningowy na masę mam od dwóch miesięcy. Diety nie mam (wiem to podstawa) ale staram się jeść regularne posiłki dostarczając białko, weglowodany i tłuszcze. Efekty niby są, ale straszne małe ;( na początku miałem 53kg więc przybyło mi może 5kg, przy czym też urosłem te 2cm w górę. Tu druga prośba: Prosiłbym o jakiś dobry kalkulator gdzie obliczył bym dzienne zapotrzebowanie aby trochę tą masę ruszyć.
Kolejny problem, dla mnie najważniejszy to tak zwana kurza klatka ;( . Przyznam że po pół roku ćwiczeń niby jest z nią trochę lepiej - góra trochę nabrał mięśni ale minimalnie ... Wada dalej jest widoczna a razem z tą nie dowagą nie wygląda to wspaniale ;( Jak wiadomo teraz wakacje, nie daleko jeziorko i zacząłem naukę pływania ale jakoś głupio mi tak bez koszulki latać - więc wchodzę do wody i pływam ile mogę a potem na ręcznik trochę PLECY poopalać. I tu też mam pytanie: Czy aby zlikwidować tą wadę dalej mam robić klatkę raz w tygodniu czy może jakieś dodatkowe treningi na nią? Bo jak już wspomniałem po pół roku efekty mnie nie zadowalają ;(
No trochę się rozpisałem ale już ostatni akapit ;d . Więc tak - kondycje też mam słabą, przebiegnę 1km i już padam ... dlatego też chciałem ją poprawić. Jak na razie uczę się pływać i pytanie tutaj: Co polecacie na poprawę kondycji? Bo słabiutka...
Dobra na koniec podsumowane... Nastolatek z niedowagą, kurzą klatką, bez kondycji i słabymi osiągami na siłce. Da się na to coś zaradzić? Czekam na wasze porady... bo już mi się odechciewa wszystkiego ;( ;( ;(
Pomoc















