Jakiś rok ćwiczyłem z książki "Trening siłowy bez sprzętu" nabrałem trochę masy, siły, wytrzymalości. Jakis czas temu trening zaczął już nie wystarczać. Wiec pomyslalem o konkretnym treningu siłowym - spróbowalem FBW. Ułożylem sobie plan i z początku szło dobrze. Po 1 treningu zakwasy, pózniej co trening pompa była. Lecz od jakiegoś czasu nic, zero pompy. Od razy zaznaczę, że dobierałem dobre obciążenia. Kombinowałem nawet z ilością powtórzen, serii i nic.
W piątek dla kolejnego testu wzialem sobie trochę lżejszą hatnlę niż zwyczajnie i robiłem unoszenie, bardzo powoli opuszczalem i podnosiłem. Myslalem, ze mi rozerwie bica. Pompa byla, lecz niestety tylko na chwilę.
W szkole na profesjonalnej silowni jak zrobię np. 10 powtorzen 50 kg wyciskania, miesnie są ładnie napompowane, w domu nie umiem tego osiągnąć. Nie wiem czym to może być spowodowane.
Teraz co do treningu, co do tego co chcialbym osiągnac. Najbardziej zalezy mi na sile pozniej na masie. Jeśli chodzi o konkretne partie to chcialbym bardziej rozbudowac gorę oraz nogi (dol klatki mam az nadto rozbudowany) Który radzicie wybrć plan?
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc
Pomoc















