Jestem tu nowy więc z góry przepraszam jeśli cos pochrzanie przy zakładaniu tematu :)
W czwartek (28.04) doznałem urazu kolana, początku był to tylko mały ból, ale rano na następny dzień już nie było tak wesoło, jestem już po prześwietleniu i USG kolana, oto wynik badania:
Cytat
Fizjologiczna ilość płynu w stawie kolanowym. Naderwanie więzadła pobocznego piszczelowego przy przyczepie bliższym w paśmie przednim z krwiakiem w rozwarstwionym kompleksie torebkowo-więzadłowym. Pęknięcie łąkotki przyśrodkowej w obwodowej części rogu tylnego. Pęknięcie nie dochodzi do powierzchni wolnej łąkotki. Kompleks więzadeł krzyżowych luźniejszy, bez jednoznacznych objawów zerwania. Więzadło poboczne strzałkowe, więzadło rzepki i ścięgno mięśnia czworogłowego bez uszkodzeń. Łąkotka boczna bez uszkodzeń. Widoczne fragmenty chrząstki szklistej na powierzchni udowej SRU i na kłykciach udowych bez ubytków. Dół podkolanowy wolny.
Lekarz mówił że gdy łąkotka jest pęknieta w tym miejscu to dość często się zrasta u młodych ludzi, ale gdy mu dodałem że mam już 25 lat to troche pokręcił nosem, ale niczego nie wykluczył. Od zawsze grałem w piłkę, jakieś większych wcześniejszych kontuzji brak. Dodam że nie jestem zbytnio podatny na kontuzje, a po większości z nich (skręcenia kostki, naciągniecia) bardzo szybko dochodziłem do siebie, to nie trace nadziei na szybkei wyleczenie :).
W poniedziałek (02.05) udaje się z wynikiem USG do mojego lekarza chirurga, on przed tym badaniem mowił że prawdopodobnie 8 tygodniu w stabilizatorze, ale ze zaczeka na USG. Obecnie chodze o kulach.
Moje pytania:
1. Czy leczenie stabilizatorem to dobry pomysł w przypadku tej kontuzji?
2. Czy powinienem stawać na nodze gdy już bedę miał ja w stabilizatorze?
3. Około października mogę mieć testy sprawnościowe do policji, nie są one jakos szczegolnie wymagające, ale biegać trzeba - czy jest szansa że będe już mógł wtedy biegać?
z gory dziękuje za odpowiedzi (w razie potrzeby mogę dołączyć zdjęcia z USG)
Pomoc








