jestem zielony w tym, mam 17 lat, 174wzrostu, 60kg wagi.
Chcialbym przede wszystkim powiekszyc klatke piersiowa. Mój wujek majacy silownie w domu oddal mi swoja nieuzywana sztange (wlasciwie 7 kilogramowy gryf) z ciezarami 2x 5kg, 2x 10kg.
Cwicze sobie 2x5kg narazie, gdyz niechce przesilic sie.
czylki w sumie za kazdym razem podnosze 17kg (liczac gryf),.
To juz 5 dzien cwiczen ze sztanga, po 20minut kazdy dzien.
Zauwazylem, ze biecepsy sa wieksze rzeczywiscie troszke, ale klatka malo przyrosla.
Czy to jest najlepsze cwiczenie na samą klatke piersiowa? czy moze jest inne?
Pomoc












