Przez pierwszy rok jak prawdziwy idiota uzywalem do spinek brzucha dlugiej lawki z oparciem na stopy, ktore prawie wcale nie angazuja miesni brzucha (lecz ledzwiowo-grzbietowe), z iloscia powtorzen rzedu 200 dziennie, no i nie mialem zadnych efektow. Ostatnie 3 miesiace uzywam tej lawki w poziomie (wygodniejsze niz podloga) i mam juz widoczne efekty, ale nie jestem pewien czy to jest optymalne cwiczenie.
Najkrotsza lawka pozostawia moje plecy w bardzo obolalym stanie (bo jest krotka), wiec jej unikalem jak ognia.
Jakies porady od doswiadczonych spinaczy?
Załączone pliki
-
lawka1.jpg (21,86 KB)
Ilość pobrań: 17 -
lawka2.jpg (18,75 KB)
Ilość pobrań: 8 -
lawka3.jpg (24,99 KB)
Ilość pobrań: 7
Pomoc








