Wszystko fajnie tylko jak ułozyc sobie diete, żeby nie spalic tego co juz udało mi sie zmasowac...?
Mój dzien wygladał bedzie mniej wiecej w ten sposób. Rano: sniadanie, stok. Obiad, stok i powrót ze stoku około 17, 18. Napewno nie bede dał rady jesc co 3 godziny...jak sobie rozplanowac diete i jakie wartosci wegla, białka i tłuszczu przyjąc?
Pomoc












