Jak dobrze zgubić "dół"?
#1
Napisano 09 kwiecień 2008 - 16:56
Krótko i na temat-mam grube nogi (68cm w udach). trenuję aerobowo około 1,5-2h 4x w tygodniu (żeby tylko to było regularnie, ale nie jest niestety...). Biegam na bieżni (pół godziny) i latam na steperze (godzina). Efekty w zasadzie są, ale mizerne. Oczywiście pod problem nóg można podłączyć i tyłek i łydki, ale łydki elegancko się zaczynają rzeźbić, ale dlaczego tylko na nich widać efekt?
Śmigam w spodenkach odchudzających, w golfie narciarskim (cieniutki, trzymający ciepło), a na to nakładam bluzę z kapturem i hejaaa do przodu. Niestety zadowalających efektów brak.
Zapewne przyczyną takiego stanu rzeczy jest:
a) nieregularne chodzenie na siłkę
b) nie stosowanie właściwie żadnej diety
c) czasami kompletny brak chęci do treningu
No właśnie Panowie-chcę to zmienić! Kurczę, jeszcze 3 lata temu nie miałem z wagą, sylwetką, rzeźbą problemów, a teraz? Masakra totalna. Pomóżcie mi proszę, bo motywacja jest, ale jak przychodzi co do czego to się odechciewa. Nie wiem dlaczego. Są dni, kiedy i 3h mogę pociągnąć na aerobach, ale są dni, kiedy po 20min mam ochotę wskoczyć pod prysznic i zmyć się do domu.
Z racji studiowania trenuję od czwartku do niedzieli z samego rana. Dlaczego tak? Nie lubię tłoku na siłowni, wiecznego kolejkowania i kółek wzajemnej adoracji towarzystwa przychodzącego poplotkować przy bieżni. Rano jest po prostu najlepiej, najwygodniej, najprzyjemniej.
Mogę zmienić swoje przyzwyczajenia, tylko powiedzcie mi co zrobić, by efekty były lepsze i przede wszystkim-jak zebrać się w sobie i ruszyć tyłek z miejsca... Wiem, że chcę, wiem, że muszę (ważę 95kg przy wzroście 188cm, w udzie mam oszałamiające 68cm), ale wiem też, że jakbym się teraz spakował i pojechał na siłownię to odechciałoby mi się przed samymi jej drzwiami...
Jak trenować i jak się skutecznie motywować? Pomóżcie proszę...
#0 Doradca KFD
Dymatize Elite Fusion 7 - 2,33 kg. (akurat w wyprzedaży, tylko - 176,00 zł)
ActivLab MACHINE MAN COMBO - 240 kaps. (akurat w wyprzedaży, tylko - 55,00 zł)
Bio Tech USA Creatine Ethyl Ester - 300 g (akurat w wyprzedaży, tylko - 45,99 zł)
Universal Ultra Whey Pro 908g (akurat w wyprzedaży, tylko - 105,00 zł)
HI TEC TCM Tri-Creatine-Malate 200 kaps. (akurat w wyprzedaży, tylko - 39,00 zł)--------------------------------------
Jak trenować przy 142 kg? , Jaki trening? , Białko | Jakie najlepsze białeczko? , Problem z barkiem , jak w końcu z tą nolva? | brac na cyklu czy w razie gino?
#2
Napisano 09 kwiecień 2008 - 19:14
#3
Napisano 09 kwiecień 2008 - 19:39
Punkt c wynika myślę również z przetrenowania - mierz siły na zamiary. Jednego dnia pośmigasz dwie godziny, a drugiego nie idziesz wcale, to nie ma sensu. Zacznij stopniowo, małymi krokami do celu. Zacznij od 30 minut i co tydzień dodawaj 2 - 3 minuty. Kolejna ważna sprawa to odpowiednia intensywność aerobów - zwracaj uwagę na tętno.
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!
#4
Napisano 10 kwiecień 2008 - 14:07
Co do diety(Pump)-właśnie pracuję na swoją dietą, w czym pomagają mi panowie z działu "dieta"...
Co do treningu(Grzegorz)-ze mną tak już jest, że jeśli po treningu idę pod prysznic i mam siłę zdjąć koszulkę to taki trening uważam za stracony... Ja po prostu lubię czuć ból, zmęczenie, wiem, że wtedy "słabość opuszcza organizm" i po prostu lubię się forsować. Ale im dłuższy staż, tym kondycja lepsza i aby osiągnąć taki stan zmęczenia trzeba trenować więcej, dłużej, mocniej. I wtedy najczęściej kończy się motywacja... Zastosuję się jednak do Twoich rad. Powiedz tylko, czy pół godziny na bieżni + pół godziny na steperze to dobry plan do zrobienia w moim przypadku? Co tydzień mógłbym dodawać po ok. 5 minut. Czasowo niestety stoję tak, że trenować mogę od czwartku do niedzieli, więc dzień przerwy w zasadzie oznaczałby 4 treningi mniej w miesiącu. Co zrobić z tym fantem?
Kolejna kwestia-dołączyć do aerobów trening siłowy? Muszę zaznaczyć, że zależy mi na tym, aby zrzucić mniej więcej do wakacji 15kg (głównie z dolnych partii ciała). Może robić interwały na bieżni? Sam nie wiem... Pomocy...
I na koniec wspomniana kontrola tętna. W jaki sposób mogę to robić i czy są do tego potrzebne specjalne urządzonka?
Pozdrowionka
EDIT: Aha-co powiecie na treningi na czczo? Z tego co wiem szybciej dochodzi wtedy do spalania tłuszczu. To prawda?
EDIT2: Grzegorz-co rozumiesz poprzez intensywność aerobów? Przez cały czas ich trwania staram się trzymać to samo tempo (na bieżni około 10km/h, na steperze staram się nie schodzić poniżej 150 kroków/minuta).
Kolejne pytanie-co da lepszy efekt na steperze-większy opór urządzenia i co za tym idzie wolniejsze tempo, czy mniejszy opór i szybsze tempo?
Użytkownik no_s!lence edytował ten post 10 kwiecień 2008 - 14:15
#5
Napisano 10 kwiecień 2008 - 16:28
Cytat
30 minut łącznie, z odpowiednią intensywnością.
Cytat
Aeroby mogą być 4 dni pod rząd.
Cytat
tak.
Cytat
nie, najpierw naucz się robić prawidłowo robić aeroby.
Cytat
Możesz to robić samemu, z zegarkiem.
Cytat
na pewno nie siłowy. aerobowy tak, ale niska intensywność i wspomaganie antykatabolikami.
Cytat
tętno podczas wysiłku.
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!
#6
Napisano 10 kwiecień 2008 - 17:33
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
Hmmm, ok, zastosuję się do Twojego zalecenia, ale z ciekawości spytam-dlaczego nie robić tego dłużej? Pól godziny to przecież żaden wysiłek...
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
Jeśli o aeroby chodzi (czyli nie więcej niż godzina na siłowni) to tak w zasadzie (po przejrzeniu planu tygodnia) mogę robić to codziennie, z tym, że w poniedziałek około 12.00, wtorek około 16.00, a środa około 12.00. Taka nieregularność nie popsuje efektu?
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
Ile czasu miałbym na to poświęcić? Wiesz, na rzeźbę przyjdzie czas, póki co muszę (MUSZę) pozbyć się tłuszczu z dolnych partii ciała. I tu pytanie-czy nie lepiej byłoby się skupić teraz na aerobach, by stracić jak najwięcej tłuszczu? Pytam jako neewbie, nie bij...
Do tej pory robiłem:
- rozpiętki na maszynie
- wyciskanie na ławce
- hantelki (różne konfiguracje)
- coś czego nazwy nie pamiętam, ale generalnie angażowało się mięśnie ramion (siedzisz na ławce, nad Tobą wisi gryf i przyciągasz go do karku)
- brzuchy (chciałbym je zastąpić a6w robionym w domu)
Wiem, zawiewa amatorszczyzną, ale trenerzy na siłce są w grafiku, ale w praktyce ich nie widać i nie mam się kogo poradzić (o tej porze ciężko kogoś na siłce spotkać, mimo, iż jest jedną z popularniejszych). Robię na wszystkim 4 serie po 10 powtórzeń z tym samym obciążeniem.
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
OK.
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
OK.
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
Zastanawiam sie też, czy jest sens aerobów na czczo, bo przyznam, żę próbowałem i na czczo i po śniadaniu i różnicy w zasadzie nie widać. Przy założeniu, że byłbym po śniadaniu-mogę lecieć na max, Prawda? Bo chyba wczesna godzina nie ma tu wiele do rzeczy, czy się nie mylę?
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 17:28 napisał
OK.
Powiedz mi, czy idea latania w spodenkach odchudzających, golfie narciarskim i bluzie z kapturem zapiętą pod szyję jest słuszna?
Pozdrowionka!
Użytkownik no_s!lence edytował ten post 10 kwiecień 2008 - 17:41
#7
Napisano 10 kwiecień 2008 - 18:13
Cytat
Bo jak robisz dłużej to się zniechęcasz. Poza tym nie robisz tego z odpowiednią intesnywnością, przynajmniej narazie.
Cytat
nie.
Cytat
całe życie
Treningi w podwieszonych, dla początkujących ogólnorozwojowy.
Cytat
nie. organizm podczas wysiłku potrzebuje chłodzenia i odpowiedniej "wentylacji"
Cytat
super, a ile czasu próbowałeś? wiesz, że na efekty trzeba systematycznie pracować miesiącami oraz latami?
Po śniadaniu możesz lecieć na maxa.
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!
#8
Napisano 10 kwiecień 2008 - 18:42
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 19:13 napisał
OK. Czyli zacząć od półgodzinnych sesji i dodawać parę minut tygodniowo...
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 19:13 napisał
To dobrze.
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 19:13 napisał
Treningi w podwieszonych, dla początkujących ogólnorozwojowy.
Powiedz mi tylko czy obecność treningu siłowego lub jego brak wpłynie w jakikolwiek sposób na utratę tkanki tłuszczowej?
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 19:13 napisał
Czyli między bajki mogę włożyć tekst o tym, jakoby podniesienie temperatury ciała powodowało szybsze spalanie tkanki tłuszczowej?
Użytkownik ~Grzegorz dnia 10-04-2008, 19:13 napisał
Po śniadaniu możesz lecieć na maxa.
12 miesięcy z przerwami treningu bez udziwniania, 2 miesiące w spodenkach odchudzających. Na efekty faktycznie za wcześnie, ale przyznać muszę, że tyłek się poci jak nigdy...
Dzięki za pomoc! Pozdrowionka.
#9
Napisano 10 kwiecień 2008 - 18:50
Cytat
Obecność wpłynie pozytywnie.
Cytat
tak.
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!
#10
Napisano 10 kwiecień 2008 - 19:40
Zresztą na tym opierają się wszystkie termogeniki (które sa chyba najlepszymi środkami wspomagającymi przy odchudzaniu).
Z tym że to podnoszenie temp ma być związane z jej podniesieniem przez wysiłek i podczas wysiłku (ewentualnie endogennie przez jakieś substancje ) , natomiast egzogenne czyli takie jak bluzy pasy etc raczej nie spełniają tego założenia i ja bym od nich odstąpił ... jedynym plusem noszenia bluzy itp jest szybsze rozgrzanie ciała przez co rozgrzewka może być krótsza ... ja osobiscie ćwicze czasem w bluzie ale raczej jest to zwiazane z komfortem termicznym (czyli jak jest zimno).
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!

#11
Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:21
Mianowicie-co powiecie na taki trening: start na stepie (pół godziny), przesiadka na bieżnię (pół godziny), trening siłowy, końcówka na stepie/bieżni (15-30 min.).
Grzegorz-mówiłeś co prawda, żeby aeroby robić pół godziny. Szanuję Twoją radę i zapewne się do niej jednak zastosuję, jednak kurczę-przyzwyczaiłem się do min. godzinnego cardio-zasuwu i powiem, że te pół godzinki (dziś testowane), nawet kropli potu nie przyniosło... Czyżbym miał zbyt dobrą kondychę?:P A zasuwałem jak zwykle-niemalże na maksa, równomiernie przy średnim tętnie 150-160 (o ile dobrze liczyłem).
Przekonaj mnie proszę co do konieczności treningu siłowego. Mówisz, że jego obecność wpłynie pozytywnie. Ok, ale w jakim sensie? Bo wiesz, w tej chwili rzeźba/masa nie ma dla mnie znaczenia. Powiedz jaki wpływ na redukcję tłuszczu ma trening siłowy? Bo na przyroście mięśnia w tej chwili mi nie zależy, tłuszczu mam tyle, że wolałbym go zniwelować w pierwszej kolejności.
I pytanie dla was zapewne banalne-mam litrową L-karnitynkę kupioną w okolicach października/listopada. Jest jej jeszcze trochę, a od lutego (z racji pobytu w szpitalu) nie ruszałem jej wcale. Nadaje się jeszcze do spożycia, jeśli pierwsze otwarcie miało miejsce w dniu zakupu? I czy faktycznie warto z niej korzystać jako wspomagacz odchudzania?
Co do termogeników-pół roku temu korzystałem z Super Fat Burners, czyli z najzwyklejszego spalacza (nie termogenika). Efekty były znikome (myślę jednak, że decydujący wpływ miał tu brak diety i wyjątkowo nieregularny trening). Jako dziecko miałem problemy z ciśnieniem, które skończyły się jakieś 2-3 lata temu. Ciśnienie się unormowało (w górnych granicach, ale w normie). Decydować się na typowy termogenik, czy raczej nie? Możecie mi powiedzieć jakiej wartości skoków ciśnienia mógłbym się po tym spodziewać? Jak to w ogóle działa (nie chodzi mi o opis działania z medycznego pkt widzenia, bo mniej więcej wiem) na organizm? Czujecie jego obecność w jakikolwiek sposób?
Pozdrowionka!
#12
Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:44
Druga sprawa to zakup obciążenia na nogi i choć w nich!
to potrwa ale efekty rewelacyjne ; ))
#13
Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:46
Na stepie pomykać wolno, ale z większym oporem, czy szybko, ale z mniejszym? Ta kwestia nie została przez was skomentowana...
I jaka jest różnica między biegiem na bieżni pod kątem 0st, a większym (10-20 st-bieg na wzniesieniu)? Chodzi mi o efektywność spalania tkanki tłuszczowej/rzeźbę mięśni nóg...
#14
Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:48
Użytkownik MTO dnia 13-04-2008, 21:44 napisał
Druga sprawa to zakup obciążenia na nogi i choć w nich!
to potrwa ale efekty rewelacyjne ; ))
No kurczę problem w tym, że pływać ni w ząb nie potrafię;p A na basen chętnie bym się wybrał... Obciążenia mam, ale kijowe (na rzepy, 4 sztuki), ale są tak wielkie, że nie sposób ich ukryć pod ubraniem;/
#15
Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:59
otóż:
skoro nie umiesz pływać to:
1.idziesz na płytką część basenu(ja robie to celowo gdyż ciężej się pływa)
2.nie ubieraj póki co żadnych obciążeń
3.deska w łapy i ręce wyprostowane chowasz głowę w wodę(wydychasz powietrze ustami, nie nosem)
4.głowa w górę rękoma pomóż sobie w tej fazie i deskę trochę podtop (wdech ustami)
5.nogi pracują równe tempo, pilnuj pupy i postawy poziomej!
tak pośmigaj szybko załapiesz, to jest tak jak pływanie strzałką, tak się uczy pływać na początku!
gwarantuje Ci, że nogi będziesz miał po 30min jak po 2,5h biegu! moim zdaniem długo zanim szybkim tempem wytrzymasz 30 min ; )
#16
Napisano 13 kwiecień 2008 - 21:15
Użytkownik MTO dnia 13-04-2008, 21:59 napisał
otóż:
skoro nie umiesz pływać to:
1.idziesz na płytką część basenu(ja robie to celowo gdyż ciężej się pływa)
2.nie ubieraj póki co żadnych obciążeń
3.deska w łapy i ręce wyprostowane chowasz głowę w wodę(wydychasz powietrze ustami, nie nosem)
4.głowa w górę rękoma pomóż sobie w tej fazie i deskę trochę podtop (wdech ustami)
5.nogi pracują równe tempo, pilnuj pupy i postawy poziomej!
tak pośmigaj szybko załapiesz, to jest tak jak pływanie strzałką, tak się uczy pływać na początku!
gwarantuje Ci, że nogi będziesz miał po 30min jak po 2,5h biegu! moim zdaniem długo zanim szybkim tempem wytrzymasz 30 min ; )
Brzmi kusząco i z pewnością niedługo się wybiorę;] Chociaż martwią mnie te spojrzenia;] Jakby nie patrzeć widok 188cm chłopa 95kg w czepku z deseczką na płytkim basenie nieporadnie próbującego pływać musi budzić uśmiech politowania;] Dzięki za rady;]
#17
Napisano 13 kwiecień 2008 - 21:22
wybieraj ranne pory po śniadańku lub wieczorem-->brak tłoku
najważniejsze załapać dobrą postawę dupcia w góre!
pozdrawiam
#18
Napisano 13 kwiecień 2008 - 22:10
Użytkownik MTO dnia 13-04-2008, 22:22 napisał
wybieraj ranne pory po śniadańku lub wieczorem-->brak tłoku
najważniejsze załapać dobrą postawę dupcia w góre!
pozdrawiam
No właśnie mam ten problem, że jak jestem w wodzie to się spinam, wyginam jak szlaczek w podstawówce i idę na dno;]
#19
Napisano 14 kwiecień 2008 - 00:52
Mozesz też mieć dni bez treningu siłowego i wtedy zrobic sobie aero nawet ponad 60 minut z tym że zanim to zrobisz naucz się manewrować intensywnościa aerobów.
Co do wzniesianie zwiększa ono intensywnosć aerobów i zwiększa także zaangażowanie dolnej czesci czyli nóg.
Ze spalaczami poczekałbym narazie i najepierw chociaż ruszył wagę bez jakichs specyfików aby zobaczyć czy dieta i trening sa odpowiednio dopasowane.
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!

#20
Napisano 14 kwiecień 2008 - 08:33
Cytat
Im więcej mięśni, tym szybszy metabolizm, szybciej spalasz tłuszcz, szybciej kalorie, więcej naturalnego testosteronu etc.
Cytat
Raczej już odpada
Cytat
Różnie ludzie reagują. Niektórzy naprawdę źle. Ty jesteś w podwyższonej grupie ryzyka, więc sam zdecyduj czy warto.
Cytat
Takim, aby tętno było ok.
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!
Udostępnij ten temat:
Losowe tematy: Provive | Udar mózgu paraliż | Universal Cell Pro | Gynoxin | Suplementy amway | Protein Freak efekty uboczne | Cyto-Protectin MR
Pomoc














