Jajko? Na zdrowie!
-
4 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
#1
Napisano 29 wrzesień 2005 - 07:58

Wartościowy wpis
Obawa przed spożywaniem więcej niż trzech jaj na tydzień z uwagi na obecność w nich cholesterolu jest w naszym społeczeństwie mocno rozpowszechniona. Opinie wielu specjalistów od medycyny i żywienia często są jednostronne, a czasem wręcz tendencyjne. Przeciwnicy konsumpcji jaj, w oparciu o przestarzałą informację i nie w pełni aktualną już dzisiaj wiedzę z tego zakresu, ciągle cierpią na cholesterolofobię, podczas gdy w ciągu ostatnich dwudziestu lat, w wyniku szerokich badań, istniejące kontrowersje ulegały polaryzacji i istotnym zmianom.
Okazało się, że zawarty w jajach cholesterol nie stanowi większego zagrożenia chorobami układu krążenia i nie przyczynia się do arteriosklerozy u osób z normalną funkcją metaboliczną. Wysoka zawartość cholesterolu w żółtku ulegała zmniejszaniu poprzez pracę hodowlaną, w wyniku której udało się ją obniżyć z 270 mg (w latach 70.) do 210 mg w jednym jaju (obecnie). Dalsze obniżanie, ze względów genetycznych i fizjologicznych, jest już niemożliwe.
Ponadto współczesna wiedza i praktyka zootechniczna pozwala wzbogacać jaja w naturalny sposób - poprzez odpowiednie żywienie niosek wprowadzając takie substancje jak: wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 oraz witaminy A i E, a także mikroelementy (w tym: selen, jod, krzem). Są to zatem substancje niezbędne do funkcji życiowych, sprzyjające zachowaniu młodości.
W kontekście powyższych faktów jaja, poza swoją tradycyjną funkcją żywieniową, przejmują funkcję nutraceutyków, tj. żywności leczniczej. Temu zagadnieniu poświęca się wiele badań naukowych, międzynarodowych sympozjów i konferencji. Znawcy żywienia, medycyny i technologii jaj podkreślają ich wysokie walory kulinarne i biologiczne. Ta wiedza w krajach już znalazła praktyczne odzwierciedlenie.
Obecnie, na przykład w USA, Niemczech, Francji bez problemu można kupić tzw. bio-jaja, eko-jaja, jaja naturalnie wzbogacone w witaminy, omega-3, kwasy tłuszczowe, jod. W Polsce poza fachowcami z branży mało kto słyszał o takich możliwościach, aby jaja przedstawiały wartość leczniczą, będąc jednocześnie wysokiej wartości surowcem spożywczym.
Nasz konserwatyzm nie może trwać długo, bowiem na szczęście zmierzamy do integracji z Unią Europejską, a tam szybko nas tego nauczą. Szkoda, że nasza zaściankowa wiedza uderza w nas samych, w nasze rodziny, w naszych producentów jaj, przemysł żywnościowy. W Polsce dość skutecznie w wyniku rozpętanej cholesterolofobii ograniczono konsumpcję jaj, których spożycie wynosi zaledwie 170 sztuk (przez rok) na mieszkańca, podczas gdy w UE, USA spożywa się około 240 sztuk, w Czechach, Brazylii i Meksyku około 300, a w Japonii i Izraelu około 400 sztuk i - o dziwo - jak wynika z powszechnych informacji, zachorowalność w tamtych rejonach na choroby serca i krążenia nie jest większa niż u nas. Chyba nadszedł już wreszcie czas na zrewidowanie naszych poglądów i docenienie, jak doskonałym produktem pod względem biologicznym, zdrowotnym i kulinarnym są jaja.
Wartość biologiczna
Nie ma w przyrodzie drugiego bardziej doskonałego surowca spożywczego niż jaja. Nikt się nad tym nie zastanawia, że normalnie zniesione i zapłodnione jajo kurze po dostarczeniu energii w postaci ciepła (39 st. C przez 21 dni) przeistacza się w żywy organizm (pisklę), w którym jest układ kostny, mięśniowy, pokarmowy, nerwowy, immunologiczny itd. Powstał żywy organizm zdolny do wzrostu i dalszego rozwoju, jedynie energia była potrzebna do wzbudzenia życia. Zatem wszystkie niezbędne substancje potrzebne do jego stworzenia zawarte są w jaju. Ten właśnie fakt świadczy wystarczająco o jego wartości biologicznej i wskazuje, jak cenne zawiera składniki. Z prostej kalkulacji wynika, że aby w pełni zaspokoić zapotrzebowanie organizmu człowieka na wszystkie składniki niezbędne do funkcji życiowej, wystarczy konsumować jedynie jaja. Stanowią one najlepsze źródło aminokwasów, w tym szczególnie egzogennych, kwasów tłuszczowych, witamin, związków mineralnych. Należy dodać, że proporcje pomiędzy poszczególnymi składnikami chemicznymi, ich treści są idealne, brak jest jedynie witaminy C. Białko jaja zostało uznane przez organizację FAO/WHO za międzynarodowy wzorzec. Przyswajalność poszczególnych składników jest imponująca i nieporównywalna z innymi produktami, na przykład Białko jest przyswajalne w 94%, tłuszcz w 95%, węglowodany w 98%, związki mineralne w 76%. Porównajmy - przyswajalność białka zawartego w mleku kształtuje się na poziomie 85%, w ziemniakach 77%, w mięsie 78%, w roślinach strączkowych 40-60%.
Szkoda, że bez uzasadnienia często w wielu gabinetach lekarskich zakazuje się spożycia jaj, a przecież jest to przede wszystkim żywność niskokaloryczna i pełnowartościowa. Dwa duże jaja zawierają tylko 150 kcal, a więc mogą stanowić doskonały składnik diety odchudzającej.
źródło:
Prof. Tadeusz Trziszka - AR we Wrocławiu
#0 Doradca KFD
Six Star Drenalin 60tab (akurat w wyprzedaży, tylko - 36,90 zł)
Weider Creatine - 600g (akurat w wyprzedaży, tylko - 89,00 zł)
Activlab EAA Xtra - 500g [WAŻNA POZYCJA] (akurat w wyprzedaży, tylko - 58,00 zł)
Vpx Baton Zero Impact - 112 g (akurat w wyprzedaży, tylko - 9,00 zł)
Optimum 100% Whey Gold Protein 943g (akurat w wyprzedaży, tylko - 99,00 zł)--------------------------------------
#2
Napisano 16 kwiecień 2011 - 22:31
Przekonał mnie, ze jajka są po prostu
Ale mam jedno pytanie, czy np. smażenie jajek pozbywa ich cennych substancji?
Jest jakaś różnica między jajkiem surowym, ugotowanym a usmażonym jeżeli brać pod uwagę wartości odżywcze witaminy itp.?
#4
Napisano 17 kwiecień 2011 - 12:52
#5
Napisano 17 kwiecień 2011 - 13:11
#6
Napisano 17 kwiecień 2011 - 13:29
Wola Psychiki, a Będą Wyniki.
#7
Napisano 17 kwiecień 2011 - 18:24
#8
Napisano 17 kwiecień 2011 - 19:24
----------------------------
Polaku Pamiętaj! To przywilej i zaszczyt urodzić się BIAŁYM
----------------------------
IMMORTALITY:ON !
#9
Napisano 17 kwiecień 2011 - 20:05
A czy jajecznica ma jakieś inne wartości niż zwykłe jajka? Nie licząc dodatków w jajecznicy, typu kiełbasa czy cebula
#10
Napisano 17 kwiecień 2011 - 20:23
#11
Napisano 17 kwiecień 2011 - 20:25
Ja jem jaja na miekko,jakos latwiej mi sie je je. Gdy zaczne jesc na twardo to mnie suszy przy 2gim
Powtarzam pytanie - czy jest jakas roznica miedzy,smazonym,gotowanym na miekko/twardo?
P.S. Faktycznie ,odkopali nieboszczyka
Użytkownik ektohektor edytował ten post 17 kwiecień 2011 - 20:26
#12
Napisano 17 kwiecień 2011 - 21:02
Użytkownik ektohektor dnia 17 kwiecień 2011 - 20:25 napisał
Ja jem jaja na miekko,jakos latwiej mi sie je je. Gdy zaczne jesc na twardo to mnie suszy przy 2gim
Powtarzam pytanie - czy jest jakas roznica miedzy,smazonym,gotowanym na miekko/twardo?
P.S. Faktycznie ,odkopali nieboszczyka
Najlepiej strawne i przyswajalne sa jaja o niezbyt duzym stopniu koagulacji czyli sciecia sie bailka.. Sa to jaja na miekko i poltwardo
#13
Napisano 18 kwiecień 2011 - 09:23
#14
Napisano 18 kwiecień 2011 - 16:22
#15
Napisano 19 kwiecień 2011 - 10:44
#16
Napisano 19 kwiecień 2011 - 19:39
#17
Napisano 20 kwiecień 2011 - 19:05
#19
Napisano 20 kwiecień 2011 - 21:04
"Nie! Surowe jajka nie są dla Ciebie dobre. Właściwie mogą spowodować, że się poważnie rozchorujesz. Mamy hollywood i mamy filmy "rocky" którym to dziękujemy za ten głupi mit. Po pierwsze, surowe białko jajka niczym się nie różni od ugotowanego białka jajka. Po drugie, tylko dla tego że coś jest obrzydliwe nie znaczy, że jest dla Ciebie dobre. Po trzecie, gotowanie zabija bakterie salmonelli które mogą wyrządzić tobie nie lada szkód. Zgadnij jakie zrobisz postępy w kulturystyce jeżeli masz sraczkę i płukanie żołądka na dwa tygodnie. Złap salmonelle i będziesz słaby jak kotek na miesiąc. Proszę nie jedzcie surowych jajek!"
"Skoro już jesteśmy w temacie jajek, białka jaj są doskonałym (lecz drogim) źródłem białka. Całe jaja (białka+żółtka) nie są zalecane kulturystom z powodu dużej zawartości tłuszczu (58% tłuszczu z kalorii). Jeżeli nie chcesz jeść jajka w całości, wyrzuć ich żółtka. Proste."
przet. z ang.
#20
Napisano 20 kwiecień 2011 - 21:18
skąd te tłumaczenie? równie dobrze może to być z jakiegoś portalu dla gospodyń domowych.
gotowanie uszkadza łańcuchy aminokwasów, a co do salmonelli to nie żyjemy w Kambodży, są odpowiednie obowiązkowe szczepienia.
Udostępnij ten temat:
-
4 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Losowe tematy: Belissa 40+ efekty | Kreatyna monohydrat opinie | Hirudo comp. | Glukozamina olimp | Leczenie chrypki | Witaminy cena | Aropix
Pomoc













KFD Gold










