5 października, w ubiegłą niedzielę, odbył się III Turniej Ju Jutsu w Ostrołęce. Były to nieduże zawody ale co ciekawszego można robić w niedzielę jak nie startować w full kontakcie i grapplingu : D
Wybraliśmy się ekipą 9 osób(8 startujących) z klubu bjj, Rosomak Białystok. Dotarliśmy na miejsce samochodami w zaledwie 1,5 godzinki.
Po wejściu do hali było już słychać jakiś hard rock czy cuś(nastrój tłuczki
Każda z ekip dostała kluczyk do szatni z kiblem i prysznicem więc warunki nic dodać nic ująć.
Było 8 klubów poza nami:
UKS Gladiator ? Ostrołęka
MMA Grudziądz
TJJJ Kobyłka
No Limits Kwidzyn
KK Aleksandrów
SP 109 Warszawa
Łódzki Klub Ju Jitsu
Fightera Klub Łosice
Łącznie 68 zawodników.
Tylko jeden z nas musiał zbijać wagę ale wypocił co trzeba. Ja nie musiałem się ani głodzić ani nic i w kategorii -73 kg waga pokazała 72.9
Teraz po krótce o zasadach obydwu formuł(obie formuły w gi):
a) Full Kontakt
- brak uderzeń na głowę w parterze
- brak uderzeń łokciami na głowę w każdej płaszczyźnie, również brak uderzen głową
- a cała reszta w zasadzie dozwolona
- 5 minut walki, 1 minuta ewentualnej dogrywki
- obowiązkowe ochraniacze: szczęka i rękawice, reszta opcjonalna
b) Grappling
- walczy się do skończenia, nie ma punktów żadnych
- walka trwa 5 minut, ewentualna dogrywka yy... nie pamiętam, chyba 3 minuty, kolejna dogrywka jest już na zasadzie złotego punktu za obalenie lub trzymanie( 5 sekund ) i brak limitu czasowego.
No więc pierwszą walkę miałem z karateką. Trochę nie szanował reguł ale mniejsza o większość, czuje jego low kicki do tej pory. Poniżej 2 filmiki, pierwszy to walka eliminacyjna i półfinał a drugi filmik to sam finał. Nie wiem czemu te czarne paski są ale znikają po kilkunastu sekundach.
Grappling
Gwoli ścisłości:
Nie ćwiczyłem nic a nic ze stójki pod te zawody(chyba widać gołym okiem
W full kontakcie startował również kumpel z klubu, który powłaził wszystkim w nogi i pokończył ich zdobywając tym samym złoto. Zdrowiej Ninja! : )
W grapplingu nasza ekipa z tego względu, że trenujemy bjj na codzień to zdominowała kategorie wagowe zajmując 1 i 2 miejsca, no z jednym wyjątkiem, 1 chłopak od nas który chodzi od niedawna zadebiutował na swoich pierwszych zawodach.
Minusem dobrych wyników był fakt, że trzeba było walczyć ze sobą : ) mieliśmy 3 bratobójcze walki.
Wprawdzie przegrał ale wniosek z przegranej jest bezcenny i zdecydowanie daje dużo niż jakiś "easy kill"
Ogólnie poziom zawodów nie był za duży bo były to nieduże zawody, które mam nadzieje urosną trochę bo fajnie pojechać i potłuc się troche a organizacja była całkiem spoko. Zapowiadali walki z dużym wyprzedzeniem, np. 5 kolejnych walk jak się odbędą.
Ciekawe, że zawody skończyły się dokładnie o tej porze o której zaplanowano, tj. o 16. W full kontackie 2-3 walki skończyły się decyzją a reszta przed czasem więc to napewno pomogło
Poza medalami, szklanymi pucharkami i nagrodami były też, 3 duże smakowite puchary
które powędrowały do:
1) Krzycha!! za najlepszego technika zawodów(grappling), konkretniej do naszego opiekuna Leksykonu Diet ; )
2) Najlepszej zawodniczki. Kategoria dziewczyn, choć skromna to również zasługuje na uznanie
3) Człowieka, który wszystko załatwiał żeby wszystko fajnie się odbyło
Ogólnie rzecz biorąc świetna niedzielna imprezka, z pewnością wystartuję w kolejnej edycji.
Poniżej wyniki(nie żebym miał coś do reszty uczestników ale na stronach ostrołęckich są solidne błędy hehe więc wkleje nasze tylko):
W formule full contact:
Maciek Sakowicz - I miejsce -65kg
Janusz Andrejczuk - II miejsce -73kg
W formule grappling:
Maciek Sakowicz - I miejsce -65kg
Janusz Andrejczuk - I miejsce -73kg
Jacek Stolarski - II miejsce -73kg
Paweł Jabłoński - I miejsce -81kg
Damian Lipiński - II miejsce -81kg
Krzysztof Skarbiński - I miejsce -89kg
Kamil Jurczuk - II miejsce -89kg
Pomoc
















