trafilem w necie na relacje typa, ktory bil hcg solo w ramach htz:
1-8 hcg 2000j e4d
gosc pisze, ze juz po dwoch tygodniach poziom tescia wzrosl trzykrotnie (z 290 na 830, czyli gorna granica normy) i utrzymal sie do konca cyklu, a do wyjsciowego poziomu opadal stopniowo przez 10 tygodni po kuracji. Mocno podwyzszony estradiol zbijal ari. Samopoczucie jak na cyklu z testo, libido w gore, lepsze erekcje, nie pisze nic niestety o ewentualnych przyrostach, ale chyba nie taki byl w ogole cel. Zdecydowal sie na taka forme zeby zmusic do pracy wlasne jadra, zamiast wrzucac testo z zewnatrz. Na koniec poszedl booster testo/daa, ale przy nastepnym razie rozwazal w ich miejsce clomid.
co myslicie o takim rozwiazaniu?
ps. edytowalem i zamiast cytatu z innego forum wrzucilem wlasny opis jego relacji
Użytkownik bez-cenzury edytował ten post 04 luty 2012 - 13:35
Pomoc













