(rozwalona torebka stawowa, ponadrywane i porozciagane elementy miekkie sciegna wiazadla)
Bylem u lekarze ortopedy i o kulach musze smigac jeszcze 2 tygodnie. Wogole nie moge uzywac chorej nogi...
Gadalem z nim powiedzial niestety to byl powazny uraz ze noga juz nie wroci do pelnej srpawnsoci. Moze latwo sie odnawiac kontuzja , moze wystpaic objaw barometra w nodze
Spytalem sie o glukozamine czy moze pomoc... itd...
Odpowiedz doktora ortopedii jest taka ze glukozamina moze dzialac ale tylko jako efekt placebo :F
Sam słyszalem pare pochlebnych opinii o tym produkcie.... ale nie jestem przekonany jak jest w rzeczywistosci...
Tak wiec prosba do Was:
Jak ktos mial podobna sytuacje i stosowal glukozamine to niech sie wypowie czy to dziala czy nie...
Nie wiem tez co myslec o czyms takim jak MSM albo kolagen gdyz z opisu tych supli wynika ze odbudowywuja i wzmacniaja tkanke miekka chrzestki stawy sciegna itd....
Lekarz ten powiedzial dodatkowo ze siarczan glukozaminy mozna dostac w supermarkecie w postaci jakiegos produktu w bardzo niskiej cenie... oczywisice konkretow sobie przypomniec nie mogl....
Qmpel z silowni twierdzi ze jak zaczal stosowac glukozamine olimpu to przy przysaidach ze sztanga bogi same mu sie prostowaly :F
Wiem ze temat ten nawiazuje gesto do dzialy Zdrowie ale generalnie chce aby dyskusja toczyla sie o glukozaminie a nie o mojej kostce.
Pomoc















