Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale jakoś na początku gimnazjum 6 lat temu, moje sutki stały się nabrzmiałe, wtedy pamiętam, czułem jakby mały guz pod nimi i mnie to bolało. Lekarz oczywiście mówił, że przejdzie (lekarz, który leczył moją alergie). Potem nie czułem bólu, "guz" zniknął, ale dalej były nabrzmiałe. Kurczyły się pod wpływem zimna, lub uszczypnięcia. Trwa to do dzisiaj, ponieważ wszyscy mówili, że zniknie z czasem. Jednym z moich podejrzeń, czemu to mam jest nie problem dojrzewania, ale leki jakie zażywałem na alergię, nie wiem konkretnie co to było, sterydy-być może, rodzice mówią, że coś co wpływało na hormony. Były w postaci "kropli" pod język, 4 fiolki na 4 pory roku. Znajomy chirurg plastyk u którego miałem operację kostki 2 lata temu, też powiedział, że to minie, a ja dalej czekam i czekam...
Zamieszczam zdjęcia i proszę o poradę, jeśli trzeba to poświęcę oszczędności na zabieg
Nabrzmiałe:
link1
Skurczone, ale nie do końca, po prysznicu są normalne
link2
Użytkownik kamilftw edytował ten post 24 lipiec 2010 - 20:27
Pomoc













