Ogólnie przerwałem cykl na masę z powodów finansowych, dzięki czemu mogę skupić się na trenowaniu wytrzymałości oraz siły poprzez ćwiczenie pompek.
Nie pamiętam gdzie wyczytałem ale ponoć istnieje trening co godzinny maksymalnej serii Pompek. Otóż śpimy 8h i wykonujemy 15 serii w ciągu doby, 16 nie robimy ;d aby odpocząć godzinkę przed snem.
Może się to wydawać idiotyczne i głupie, kiedy mięśnie się zregenerują, otóż wydaje mi się po moich własnych doświadczeniach (11 dzień), iż mięśnie zdążą się zregenerować w ciągu tej głupiej godziny. Wytrzymałość rośnie nie wiem natomiast jak jest z sila bo sztangi nie dotykam od 11 dni.
Zaczynałem od głupich 25 pompek na serie już jedenastego dnia spokojnie robię lekko ponad 60, przy każdej serii staram się zrobić tą jedną więcej aż padnę.
Chciałbym podkreślić że pierwszego dnia zrobiłem około 380 pompek w ciągu doby, dziś spokojnie leci ponad 900-960 zależnie czy przegapię serie.
Oczywiście robię tylko standardowe pompki, szeroko rozstawione ręce na wysokości barków. Od jutra dodam z uniesionymi nogami na podwyższeniu oraz wąskim rozstawieniem rąk.
Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś próbował ćwiczyć w ten sposób? Czy było widać efekty? Przede wszystkim wytrzymałościowe i siłowe, bo masa to i tak sama przyjdzie nie dużo, ale coś przyjdzie
Oraz do osób którę nie trenowały w ten sposób, zgodzę się pewnie większość forum, co myślicie o takim treningu? Wiem trzeba pracować w domu i nie uczyć się, aby mieć czas co godzinę zrobić tą jedną serie do wyczerpania. Rozgrzewka oczywiście jest odpowiedni Streching z samego rana przed śniadaniem.
Pozdrawiam
Pomoc











