W tym tygodniu osoba z mojej rodziny była na profilaktycznych badaniach i Pani doktor przekazała ciekawy informator, który opisuje jak powinno wyglądać optymalne żywienie. Dlaczego to podkreślam? Ano dlatego, iż jakby jeszcze to była filozofia skierowana do konkretnej grupy docelowej - np przewlekle chorzy na chorobę X, czy pacjenci którzy powinni omijać takich i takich produktów, to ok. Ale tutaj mamy "poradnik" skierowany do "pospolitych", zdrowych osób, które dostają jakże cenne wskazówki.
Aby nie być gołosłownym, w załączeniu fotki poradnika, bo cudo dorwałem jak byłem u rodzinki.
Jak się tak zastanowić to nie dziwi fakt, że polscy sportowcy nie odnoszą w wielu dziedzinach sukcesów, jeśli za swoich mentorów od dziedziny dietetyki mają doktorków z tego typu uczelni, czy ich uczniów/studentów.
Ciekawostek się wielu dowiedzieć można, że sobie pozwolę kilka wypunktować:
1) zalecane sól i cukier
2) serki homogenizowane rewelacja, jako podstawa zywienia
3) drobny makaron ok, ale już gruby be. Szkoda tylko, że nie jest zaznaczone jaki makaron, bo np weźmiemy drobny i gruby makaron przygotowany z mąki X i skrojony na grubo i cienko - jemy 500g tego skrojonego cienko i wg tej teorii jest ok, a jak zjemy 50g tego samego makaronu o grubszym profilu, to już nie
4) Pieczywo pszenne jest cacy, żytnie i ziarniste to złoo
5) Masło ogólnie ulubiony produkt psora, polecone zostało nawet 2 razy!
6) Kolejna zabawna sytuacja - zupka zaprawiana mąką i mleczkiem ok!, ale naleśnik na tejże samej mące, tym samym mleczku, smażony na PAMIE (nie zostało sprecyzowane, ale wygląda że każdy naleśnik) to złooo !
7) Kasza gryczana fuj, ale puree ziemniaczane jak najbardziej na tam
8) Tłuste ryby - wystrzegajcie się !!! Przecież tłuszcze z ryb to też złoooo !
9) jaja tradycyjnie na nie u ludzi starej daty więc nawet nie polemizuję
10) rzodkiewka i cebulka też są fujć, pamiętajcie ;]
A najzabawniejsze jest to, że te "porady" firmuje swoim nazwiskiem osoba będąca na samym szczycie hierarchii naukowej w tym kraju. Niedopatrzenie, podpisanie się pod czymś czego nawet się nie przeczytało, a podsunęła Pani Jadzia z sekretariatu, czy może obraz wiedzy naszej kadry naukowej... Oceńcie sami...
Załączone pliki
-
IMG_1137.JPG (55,44 KB)
Ilość pobrań: 62 -
IMG_1131.JPG (91,71 KB)
Ilość pobrań: 57 -
IMG_1136.JPG (91 KB)
Ilość pobrań: 48
Pomoc

















