Mam na imię Michał, mam 26 lat. Swoja przygodę z siłownia zacząłem w wieku 17 lat . Były to spontaniczne treningi i nie miały konkretnego celu. Lecz któregoś dnia mój zapał wygasł i skończyło się to co teraz uważam za cześć mojego dnia . Oczywiście z braku chodzenie i złego odżywiana zacząłem się zmieniać i wszytko zaczęło rosnąc w masę tłuszczowa :-(Starałem się jej pozbyć raz się udawało raz nie i tak wracałem na swoje stare wymiary
Lecz, któregoś jesiennego dnia dostałem olśnienia i postanowiłem się ostro wzionąć za siebie
W moim małym mieście jest kilka siłowni jeździłem oglądałem analizowałem zaplecze techniczne oraz sale do aerobów i w końcu znalazłem tą jedyna
Bez namysłu zapisałem się bez zastanowienia i tak zaczęła się walka z moja waga . Treningi siłowe+ aerobowe to polowa sukcesu doszła do tego jeszcze dieta i wtedy człowiek miał już cały sukces w kieszeni tylko trenować i zdrowo, dobrze się odżywiać
Następnym poście przedstawię plan treningowo oraz to co szamam sobie na co dzień
Pomoc

























