DT - lukicom, by przetrwać weekend...
#1
Napisano 04 marzec 2011 - 13:32
O mnie: Od zawsze interesuję się sportem i od zawsze mam problem z moją zbyt dużą masą (endomorfik). Jednak mimo mojej sylwetki zawsze w sporcie potrafiłem zaskakiwać. W wieku 15 lat kolega zaraził mnie pasją do trenowania na siłowni i tak z większym lub mniejszym zaangażowaniem 3-4 lata ćwiczyłem. Za mój największy sukces mogę uznać to, że udało mi się zbić wagę z 105kg na 80kg przy diecie CKD. Niestety przez trapiące mnie w tamtym roku kontuzje (głównie z mojej głupoty, a raczej braku opanowania w pewnych sytuacjach) "powróciłem" do dawnej wagi 105kg:/...
Siłownia jednak nigdy tak mi się nie podobała, jak sztuki walki. Gdy zdałem prawko i mogłem się swobodnie poruszać po różnych miejscowościach zacząłem trenować powiedzmy, że MMA - trenowałem tam z 8 miesięcy, jednak nie byłem zadowolony z postępów oraz z form treningów. Później zmieniałem sekcje kilka razy (ze względu na różne problemy osobiste lub "siły wyższe"). Najlepiej wspominam i chyba najwięcej wyniosłem z Muay Thai( trenowałem 10msc), niestety później sekcje zlikwidowano z powodu braku możliwości wynajęcia sali.
W każdej sztuce walki mi jednak czegoś brakowało i wiedziałem, że to jeszcze nie to. Pewnego razu na YT zobaczyłem film o BJJ (był to program z Discovery). Po samym zobaczeniu stwierdziłem, że to sport dla mnie,a pierwsze treningi na macie to potwierdziły. No i do dnia dzisiejszego przy BJJ zostałem... Wiem, że niby staż w SW to niby już 3 lata, ale jak już wcześniej wspominałem trapiły mnie "kontuzje". Człowiek potrzebuje kilka razy upaść by zrozumieć, że często trzeba w życiu odpuścić ludziom, których IQ jest mniejsze niż ich numer buta...
Od gdzieś listopada ubiegłego roku znów mogłem wrócić do sportu na pełnych obrotach:)... No i rozpocząłem moją walkę z nadwagą. Zbiłem z 105kg do 92-4kg, no i praktycznie moja waga stanęła w miejscu. A powodem tego są cholerne wekendy, których w przeciwieństwie do większości ludzi nielubię;/... Dlaczego? Bo zawsze(lub prawie zawsze) powtarza się ten sam scenariusz- mam za dużo wolnego, nie mam co robić, rozleniwiam się ==> jem co chce :[... No i to mój główny problem. Ta demobilizacja przez weekend. Zakładam ten dziennik głównie po to by przez codzienne relacje ( w pewnym sensie spowiedź przed WAMI;) ) "przetrwać weekend" bez zbędnych kalorii.
CEL - waga w granicach 80kg.
Treningi- BJJ ((3-6/tyg) w Gi lub NoGi w zależności od dnia tygodnia) , aeroby(3-4/tydź), trening wytrzymałościowy (min 1/tydz) oraz od czasu do czasu Judo z rana;]. Siłownie odpuściłem całkowicie.
Dieta LOW CARB – lukicom
Zapotrzebowanie:
Białko= 94x2,5=235[g]
Tłuszcz= 94[g]
Węglowoadany= 2x94=188[g]
Łącznie : 2300[kcal]
Plan żywieniowy:
Posiłek I
tuńczyk 130g
koncentrat pomidorowy 15g
jajko 60g
chleb razowy 30g
Posiłek II
Jajka 3 szt – 180g
Oliwa z oliwek 10g
Chleb razowy- 30g
Pomidor + cebula 200g
Posiłek III
Kiełbaski drobiowe lub kurczak -150g
Ryż-30g
Warzywa
2mandarynki/ 2kiwi -200g
Posiłek IV (przed treningiem)
Filet z kurczaka -250g
Oliwa z oliwek-10g
Ryż- 50g
Warzywa – sałatka- 250g
Posiłek V (po treningu)
tuńczyk 130g
koncentrat 15g
Jajko 60g
Posiłek VI
Serek wiejski 200g
Oliwa z oliwek 10g
Łącznie
B:215(92% zapotrzebowania)
T:105(112% zapotrzebowania)
W:138 ( w tym z warzyw i owoców)(73% zapotrzebowania)
Suplementacja: Glutamina( po treningu) Hyperdrive 3.0 (1kaps przed tren.)
Z ciekawych wywarów dołączam Yerba Mate;]
#0 Doradca KFD
Bio Tech THERMO DRINE LIQUID 500ml (akurat w wyprzedaży, tylko - 33,00 zł)
ActivLab Fit Drink 7 saszetek (akurat w wyprzedaży, tylko - 12,46 zł)
Universal Animal Stak - 21 sasz (akurat w wyprzedaży, tylko - 148,00 zł)
Bio Tech USA Nitro Gain 6800g (akurat w wyprzedaży, tylko - 210,00 zł)
Weider Cell Attack - 1,2kg + 90 Caps (akurat w wyprzedaży, tylko - 165,00 zł)--------------------------------------
Trening tylko w weekend | czy da rade? , Trening do sprawdzenia | Trening na weekendy dla ludzi mających tygodnie zawalone nauką. ;) , Typy na weekend , Trening tylko w weekendy , Trenning w weekend
#2
Napisano 06 marzec 2011 - 12:24
W skrócie opisze jak mi poszło w piątek i w sobotę.
Piątek:
Jeśli chodzi o diete to wszystko ok. Tylko każde mięso zastąpiłem rybą więc po całym dniu miałem już jej dość, ale jakoś dałem radę
Trening - bjj. Techniki, które ćwiczyliśmy to obalenia i przechodzenie gardy. Sparingi wytrzymałem bez większych problemów.
Sobota:
Zjadłem mniej niż mam w diecie ustalone, bo miałem troche pracy poza domem, a zapomniałem wziąć przygotowanego jedzenia. Wykończony pracą odpuściłem jakiekolwiek treningi.
Od dziś wyrzucam z diety wszystkie owoce i odstawiam sól, bo za 6 dni zawody a mi zostało jeszcze z 1,5kg do zrzucenia;/...
#3
Napisano 06 marzec 2011 - 12:41
Będę zaglądać .:)
DT-W pogoni za masą....
Sztuki walki:Karate Shotokan 70 miesięcy +
"Don't ever let somebody tell you, you can't do something."
Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami.
~ Jonathan Davis
#4
Napisano 06 marzec 2011 - 12:49
Powodzenia
#5
Napisano 06 marzec 2011 - 12:56
cel- MASA
cykl- ON
fotki- stony: 1, 38, 79
Podsumowanie 12tygodniowej redukcji (28.02- 05.06.2011r.) - post #743
DT by Momos
#6
Napisano 06 marzec 2011 - 13:03
Użytkownik Devolaj dnia 06 marzec 2011 - 12:49 napisał
Powodzenia
No wiele osób się dziwi, że całkowicie odpuściłem siłownie. Jest kilka powodów. Po pierwsze przy codziennych treningach BJJ, SF nie mam czasu na siłownie, a robienie siłowni a potem od razu bjj nie ma sensu ( o wiele łatwiej o kontuzje). Trening na siłowni spina mięśnie co nie jest zbyt dobre przy SW. Pozatym siła uzyskana przy ćwiczeniach na siłce nie przydaje się podczas walki. Znam wiele osób, które teoretycznie są silniejsze ode mnie a na macie nie potrafią mnie pokonać ani nie mają nade mną przewagi fizycznej. Nie twierdze, że siłownia nie pomaga w SW ale na moim stopniu zaawansowania i wiedzy na temat treningu nie jest mi potrzebna.
#7
Napisano 06 marzec 2011 - 23:47
Dieta: Dziś jak pisałem odpuściłem wszystkie owoce oraz zjadłem troche mniej ww niż w diecie którą sobie założyłem. Białka i tłuszcze w normie.
Trening- Rano na czczo -5min rowerka na rozgrzewkę, potem 15min interwałów na rowerku, 5 min interwałów na orbitreku,
Po południu, po głównym posiłku- rozgrzewka, takie ćwiczenia - 7 min, 5 min interwałów na orbitreku, i znów takie ćwiczenia- 7min.
Weekend więc przetrwałem. Od wtorku codziennie rano się ważę by pilnować wagi na sobotę ( muszę gdzieś 1,5kg zrzucić).
#8
Napisano 07 marzec 2011 - 07:36
Cytat
- początki blogowania o mma i innych pierdołach.Cytat
- Bring UFC to Poland !
#11
Napisano 07 marzec 2011 - 15:34
Użytkownik Amen20 dnia 07 marzec 2011 - 07:36 napisał
Mógłbyś rozwinąć swoją myśl;)... Bo zawsze szukam obu stron medalu i chętnie poznam argumenty za trenowaniem na siłowni. Może jakieś tylko wyselekcjonowane ćwiczenia?
#12
Napisano 07 marzec 2011 - 16:20
#13
Napisano 08 marzec 2011 - 00:07
Użytkownik Devolaj dnia 07 marzec 2011 - 16:20 napisał
Ok. Jak będę miał więcej czasu to się z tym zaznajomię.
Co do dzisiaj to dietkę rygorystycznie trzymałem. Zmniejszyłem jeszcze trochę węgle. Żadnych owoców i soli oprócz tej co już jest w produktach. Jutro rano ważenie i się okaże ile jeszcze muszę na sobotę zrzucić.
Trening: Rano wstałem jakimś cudem wcześniej z łóżka przed wyjściem na studia i zrobiłem 5min rozgrzewki, 11 min interwałów, 3 min do wyrównania tętna - wszystko na orbitreku. Po południu dość ostry trening bjj. Powtarzaliśmy obalenia i kończenia. Ze sparingów jestem zadowolony bo spokojnie kondycyjnie dałem radę, a walczyłem z dwoma osobami co ważyły gdzieś po 110kg i dwoma w swojej wadze.
Nastrój dziś pozytywny, gdyż przez weekend nic nie zawaliłem. Polecam nową płytę SLU. Wrzucam tutaj chyba najlepszy utwór z płyty. Kupować oryginały bo złoto już jest;]
#14
Napisano 08 marzec 2011 - 00:29
This is how we Do / Dziennik Treningowy by Game
#15
Napisano 09 marzec 2011 - 00:49
Dietka- wszystko ok, lekki deficyt w stosunku do tego co mam zaplanowane. Kusiło niemożliwie na coś słodkiego, ale opanowałem to;]. W środę, będzie trochę lipa bo mięso odpada, więc pewnie po całym dniu będę miał dość ryby;/...
Trening- rano tradycyjnie interwały - minute dłuższe niż wczoraj. Wieczorem bjj - dużo sparingów, więc dało mi to dziś w kość dość ostro.
Mam takie pytanie- Jak w sobotę mam zawody, to od kiedy odpuścić treningi żeby mięśnie trochę się zregenerowały? Mam w planie jutro i w czwartek normalnie jechać i trenować, a w piątek kompletny luz. Może czwartek też odpuścić?
Co do supli dodałem GlucosamineFLEX, żeby chronić te stawy.
#16
Napisano 10 marzec 2011 - 02:15
Dziś dieta rybna, tzn. wszystkie kuraki rybami pozastępowałem- jakoś przeżyłem więc jestem zadowolony;]...
Trening -rano aeroby odpuściłem, bo spałem tylko 4 godziny, a chciałem mieć siły na popołudniowy trening( nie miałem przez dzień kiedy się trochę przespać). Trening bjj nawet ok, ale przy sparingach poczułem większe zmęczenie, wywołane pewnie tym, że byłem nie wyspany. Po treningu sen, a wieczorem opracowywałem projekt i tak mi zeszło do teraz;/...
Jutro na szczęście kurak wraca do łask;]
#17
Napisano 10 marzec 2011 - 16:13
#18
Napisano 11 marzec 2011 - 00:31
Dieta- według planów na ten tydzień, bez żadnych załamań, co mi się podoba bo właśnie z tym miałem problemy- chyba wszystko przez ten DT i presje przed zawodami;p...
Trening- aeroby i interwały odpuszczone. Pojechałem na trening BJJ bo musiałem się jeszcze kilku spraw organizacyjnych dowiedzieć- rozgrzewka, techniki, no i może z 3 sparingi na kompletnym luzie, żeby się nie przemęczać. Jutro robię sobie dzień wolnego od wszystkiego;]... Tzn. tylko dietkę będę trzymał. No i muszę się gdzieś zważyć bo moja waga od kilku dni nie sprawna, ale myślę, że będzie wszystko ok bo dietę trzymam.
#19
Napisano 16 marzec 2011 - 16:23
Napisze tylko tyle, że pomimo kłopotów z wagą i kontuzji zdobyłem 3msc w bjj;)... Jednak boje się że będe miał dłuższą przerwę z powodu kontuzji. Coś mi postrzelało podczas walki w ramieniu i mam dość ograniczone ruchy tą ręką;(
#20
Napisano 17 marzec 2011 - 11:59
Nadrabiaj zaległości w DT jak Cię nie było :)
Wracaj do zdrowia wypij jakąś smekte, albo coś i idź na prześwietlenie z ręką !
Jedyną czystą suplementacją, która może dać ci świetną masę i separacje mięśniową, jest własna niepohamowana żądza w znalezieniu przyjemności w odczuwaniu bólu na poziomie nie do zniesienia dla normalnej ludzkiej istoty.
"Walka trwa, od prologu po epilog" - Dziennik treningowy
Zachęcam do komentowani zdjęć (strona 1)
Udostępnij ten temat:
Losowe tematy: Leczenie ciecierzycą | UNS Classic90+ miarka | Naturell Aplefit sklep | Linea Detox opinie | GH Max cena | Slim Coffee apteka | Lokomotiv syrop
Pomoc














KFD Silver



