DT FENOS
-
5 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
#1
Napisano 01 listopad 2011 - 15:50
FENOS
Witam Was, mam na imię Artur. Zakładam swój dziennik treningowy ponieważ minęło już kilka miesięcy od kiedy poważnie fascynuje się tym sportem i na samym forum jestem obecny. Raczej w cieniu poszukujący ciągle nowej wiedzy zawartej na stronach kfd.pl tym razem coś od siebie napisze o sobie.
Nie chcę wydłużać pierwszego posta więc w telegraficznym skrócie coś o sobie. Jeszcze 15 miesięcy temu byłem zapuszczoną osobą o budowie ektomorfika z brzuszkiem, tłuszczykiem na biodrach, grubymi nogami i chudą „górą”. Sami sobie wyobraźcie jak to wyglądało. PRZYKŁADOWA FOTKA. Po prostu tknęło mnie z wielu powodów, że czas się ogarnąć. Bez żadnej wiedzy, jeszcze bez porad z forum przeszedłem ciężką wariacką i wyniszczającą „redukcję” jeśli w ogóle można to tak nazwać. Z 88 kg zleciało na 70kilka w niedługi czasie, ale to było palenie po równo tłuszczu i szczątkowych mięśni.. oczywiście nie polecam.. ale i tak każdy pewnie będzie musiał przekonać się o pewnym błędach na własnej skórze. Po wakacjach spędzonych w takiej „formie” pierwszy raz spróbowałem budowania masy w jakiś tam cyklach o których chyba nie warto konkretnie mówić bo konkretów w tym nie było. I tutaj znowu popełniałem typowe błędy, który chyba każdy musi popełnić, żeby później wedle doświadczenia dopinać wszystko na „profesjonalny guzik” Myślę tu o diecie, niby ułożonej, ale nie pilnowanej, nie ważonej (waga kuchenna jest dla mnie w tej chwili bezcenna), w której często ciężko było się oprzeć tłustemu shitżarciu. Oprócz diety treningi były (w porównaniu do tych obecnych) zbyt spokojne, długie, wolne, słabe, bez przełamań.
W międzyczasie cały czas czytałem, czytałem i nabywałem wiedzy z naszego forum. Przyszedł czas na redukcję, już lepszą, z wyliczoną diętą. Wszystko szło przez jakiś czas opornie, później zaczęło się ruszać (dodałem bieganie i rower) ale na wakacje.. znowu się nie wyrobiłem. Więc bezpiecznie już bez szaleństw, ciągnąłem redukcję aż do teraz. I dochodzimy do czasu obecnego. W tym momencie postanowiłem postawić dla siebie symboliczną gruba krechę pod tym wszystkim.
Parę aktualnych zdjęć, przepraszam Was za brak profesjonalnych poz ale na pozowanie przed kimś nie jestem jeszcze gotów hehe, a z auto migawką to kiepskie zabawy.
FOTO 01
FOTO 02
FOTO 03
FOTO 04
Jak widzicie trochę błędów popełniłem, ale jestem z tego w dziwny sposób zadowolony. Wiem, co robiłem źle i co należy robić, żeby od teraz było już tylko lepiej. Mam nadzieję, że tak będzie, a prowadzenie dziennika tylko mnie zmotywuje do lepszych działań.
Obecnie najbardziej zależy mi na treningu pleców i brzucha, ale przysięgam sobie, że każdy trening każdej grupy mięśni będzie dziki. Tak jak wczorajszy klatki i tricepsów + brzuch. Dzisiejsze zakwasy na wymienionych partiach zwiastują najlepsze i pozytywnie nastrajają na przyszłość. W budowie mojego ciała dlugo przeszkadzały mi nader szerokie biodra, ale chyba się z tym powoli godzę.
Przeglądałem wiele dzienników treningówych, choć nie wszystkie. Według mnie trudno szukać informacji o aktualnych i wcześniejszych osiągnięciach na poszczególych postach i stronach, dlatego w moim dzienniku informacje o cyklach, wymiarach, nowe i starsze fotki dla porównania, to wszystko będzie magazynowane w pierwszym poście. W moim dzienniku raczej nie znajdziecie teledysków, grafik i dużej ilości kolorowych obrazków. Sam tekst, rozmiary, ćwiczenia diety i przyrosty! No chyba, że coś będzie naprawdę ciekawego. Na koniec dopowiem, że lubię rockowe ostre granie do treningów i z utęsknieniem czekam na koniec zimy w poszukiwaniu pierwszego moto! W kulturystyce największe wrażenie zrobił na mnie do tej pory Frank Zane i to jest mój idol!
Koniec tego przydługiego wstępu. Obiecuje, że następne wpisy nie będą tak rozległe. Cały ten rok, który minął traktuje jako taki epilog i wstęp do tego sportu, czuję, że "zajawka" mnie nie opuści, a chcę być duży! Dzięki za ewentualne zainteresowanie tematem i wszelkie opinie i porady!
--- AKTUALNY CYKL ---
Czas trwania: 13 tygodni
Okres trwania: 01.11.2011 – 01.02.2012
Waga początkowa: 73 kg
Plan treningowy: PUSH&PULL / ODWRÓCONA PIRAMIDA
Suplementy:
Trec Cm3
BSN NO-XPLODE
Cytogenix Cytocell
Hi Tec Carbo Pur po treningu (czasem w czasie jak brakuje mocy)
Olimp Witaminy + Olimp olej
Wymiary startowe:
Kark: 37
Ramię: 34
Klatka: 95
Przedramię: 26,5
Talia: 80
Nadgarstek: 17
Biodra: 87
Udo: 55,5
Łydka: 36,5
Waga: 73
Zapraszam do śledzenia dziennika. Pozdrawiam.
#0 Doradca KFD
Bio Tech THERMO DRINE LIQUID 500ml (akurat w wyprzedaży, tylko - 33,00 zł)
ActivLab Fit Drink 7 saszetek (akurat w wyprzedaży, tylko - 12,46 zł)
Universal Animal Stak - 21 sasz (akurat w wyprzedaży, tylko - 148,00 zł)
Bio Tech USA Nitro Gain 6800g (akurat w wyprzedaży, tylko - 210,00 zł)
Weider Cell Attack - 1,2kg + 90 Caps (akurat w wyprzedaży, tylko - 165,00 zł)--------------------------------------
Trening Split 4 razy w tygodniu | Priorytet klata , klata jak mam cwiczyc , Dieta dla ektomorfika | ilosc posilkow , maciekdmd (od 52kg--->....) Arnold masz nastepce... | jak ektomorfik przybywa na masie.... , forma do oceny | po 7miu latach
#2
Napisano 01 listopad 2011 - 19:38
#5
Napisano 01 listopad 2011 - 20:01
jak możesz to wklej dietkę i trening. (czyt. skopiuj
Gratuluję redukcji tzn. może nie tak redukcji co przemiany
teraz masuj z głową
Przyrostów i wytrwałości
cel- MASA
cykl- ON
fotki- stony: 1, 38, 79
Podsumowanie 12tygodniowej redukcji (28.02- 05.06.2011r.) - post #743
DT by Momos
#6
Napisano 01 listopad 2011 - 20:22
#8
Napisano 01 listopad 2011 - 20:23
Cytat
- początki blogowania o mma i innych pierdołach.Cytat
- Bring UFC to Poland !
#12
Napisano 01 listopad 2011 - 23:10
#14
Napisano 02 listopad 2011 - 01:10
Użytkownik obywatelTUSKOLANDU dnia 01 listopad 2011 - 19:38 napisał
rzeczywiście, na szczęście to tylko tak cień padł, sam się przeraziłem jak zauważyłem szczegół hehe
Użytkownik Mom0s dnia 01 listopad 2011 - 20:01 napisał
jak możesz to wklej dietkę i trening. (czyt. skopiuj
Gratuluję redukcji tzn. może nie tak redukcji co przemiany
teraz masuj z głową
Przyrostów i wytrwałości
żebyś widział, że czekałem na ten cykl jak na zbawienie, fbw na redukcji ok, ale to nie jest ta pompa to nie jest to :) także masowania czas zacząć!
dzięki wszystkim za ciepły odzew, będę się odzywał, niedługo wrzucę zdjęcia mojej siłki jaką zdążyłem ukuć w domu
#15
Napisano 02 listopad 2011 - 01:54
#16
Napisano 02 listopad 2011 - 21:32
#17
Napisano 02 listopad 2011 - 22:31
Lecimy z podobnego pułapu, więc oby nam masa dobrze leciała
#18
Napisano 03 listopad 2011 - 00:13
Użytkownik Fenos dnia 02 listopad 2011 - 21:32 napisał
Źle myślisz tu robisz 3x w tyg cale cialo w splicie robisz dana partie raz na tydzien fbw/p&p bardziej stymuluje cialo do rozrostu.. ogarniesz temat to zrozumiesz o czym mowie, split jest dobry wtedy gdy trzeba popracowac nad dana partią/partiami tzw. dopieszczenie szczegółów.
#19
Napisano 03 listopad 2011 - 23:55
No i pierwsza relacja z treningu. Dziś odbył się trening pleców, bicepsa, przedramion i brzucha. Naiwy myślałem, że zmieszczę to wszystko w maks 1h10minut, takie miałem założenie. Jednak od początku zaczęły się schody. To na czym najbardziej mi zależy czyli poszerzenie pleców będzie mi pewnie szło najtrudniej, o prawidłowych seriach podciągania na drążku na razie mogę zapomnieć. Z niecierpliwością czekam na wyciąg gdzie będę mógł sobie ten ciężar jednak dobrać lepiej niż 1:1 mnie. No więc w pewnym momencie plecy instynktownie (jako pierwszy trening) zacząłem uderzać z każdej strony. Podciąganie na sztandze, wiosłowanie sztangą (super) na dobitkę wiosłowanie sztangielkami (wiem, że się powtarza) ale chciałem dać mięśniom z tyłu do zrozumienia na czym mi dziś zależy! Na koniec oczywiście szalony MC! Jak dobrze, że nie palę już fajków od jakiegoś czasu bo ściany pokrył by NO XPLODE wypity godzinę wcześniej.. Trening pleców więc był długi i bardzo instynktowny, zabrał mi dużo sił, a czy spełnił swoje założenia przekonamy się w najbliższym czasie, mam nadzieję, że jutro poczuje delikatny bodziec!
Dalej bicepsy wszystko w normie, fajna pompa, choć czułem, że wcześniejsza partia zabrała mi 90% potencjału tego wieczoru. Ale nie narzekam, ile z siebie mogłem to dałem w trzech podstawowych ćwiczeniach na główną część ramienia.
Ćwiczenia przedramion, jedni ćwiczą inni nie, ja delektuje się wręcz tym nadzwyczajnym bólem wyczerpanych przedramion i nadgarstkom, także to rodzynek w tygodniu ćwiczeń.
Brzuszek tu mam pierwsze ważne dla mnie spostrzeżenie, prawidłowo (tak myślę) wykonany ABSII środkowego poziomu nie dawał mi takiej twardej tarki podczas ćwiczeń jak 4 instyktowne serie podstawowych ćwiczeń na brzuch, przy tym zostaję!
Panowie, ledwo dziś wszystko w czasie połączyłem, także wybaczcie, że nie rozpisałem ćwiczeń ani ciężarów tylko wrażenia. Następnym razem będzie lepiej.
Trening uważam za udany oprócz tych pleców na których mi chyba za bardzo zależy hehe.
Dieta w tym dniu jak i wcześniejszych jest na 100% co do joty trzymana. Mam na to ciśnienie i nie zamierzam tego spieprzyć.
Na koniec 3 fotki, NO XPLODE 45 minut przed tyrką, standard obiadek po treningu, no i brzuszek po ćwiczeniu, na którym coś tam niby się kraje :) - proszę o wyrozumiałość, zamieszam fotki siebie tylko dlatego, że to mój dziennik, do początkujących w galerii nawet bym nie śmiał.
@OneMoreRep, dzięki za spostrzeżenia, mam nadzieję, że będziesz odwiedzał ten dziennik dalej, pozdrawiam.
#20
Napisano 04 listopad 2011 - 00:37
Udostępnij ten temat:
-
5 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Losowe tematy: Leczenie ciecierzycą | UNS Classic90+ miarka | Naturell Aplefit sklep | Linea Detox opinie | GH Max cena | Slim Coffee apteka | Lokomotiv syrop
Pomoc







KFD Silver + 











KFD Gold



