zakładam dziennik treningowy w celach motywacyjnych. Od 4 maja zaczynam trenować na redukcję. Swój plan treningowy opieram na cyklu treningowym z pewnej gazety kulturystycznej :) Jest on rozpisany na 3 miesiące.
Wyróżnia go ogromna objętość serii oraz powtórzeń (piszę ogromna, bo jak narazie robiłem tradycyjne 10-duże, 8-małe).
Sporo tłuszczu odłożyło się w różnych częściach ciała, dodatkowo na chwilę obecną naciągnięty jestem wodą, bo kończę kreatynę 5 tydzień. W każdym razie liczę, że prowadzenie dziennika na tak zacnym forum zmotywuje mnie do przeprowadzenia pełnego 3-miesięcznego cyklu.
W tamtym roku zaczynałem już jechać tym programem, ale niestety pech w postaci naciągniętego mięśnia przedramiona od zewnętrznej strony skutecznie ograniczył mi możliwość gibania ciężarami i robienia określonej liczby serii (z podciągania sztangi na barki byłem własciwie wyłączony, podobnie z bicepsa, klatka na szczęście normalnie szła itp.) W każdym razie zaczęły się wtedy ciepłe miesiące, więc i tak zaczęła się zaplanowana 45-dniowa przerwa od treningu (jak co roku zresztą).
Trening odbywał się będzie w systemie 2,1,2 (zapewne pon, wt - czw, pt). Dietę mam przygotowaną (czy mam ją wrzucać tutaj?), wagę kuchenną też mam zakupioną (dokładność do 1 grama :P), orbitreka też mam (więc może nawet będę używał, chociaż dziada nie lubię, a na rower stacjonarny narazie kasy ni ma, "skoro masz kupować rower za 2 tysiące to lepiej garderobę zrób" - cyt. żona :P).
Wymiary są następujące (dane z godziny 19:00 - info dla mnie :P):
Wzrost: 178 cm
Waga: 106,2
Klatka: 116 (luz)
Biceps: 47,5
Łydka: 44
Przedramię: 40
Udo: 72,5
Łydka: 44
Pas: 108 (porażka ://)
Barki: 130 (normalna pozycja, bez spinek)
Kark: 43
Odżywki do dyspozycji:
Multipower kreatyna
BSN No-Xplode
Alri Venom
Nutriflex (czy jakoś tak, ten na stawy :P)
Białka wszelakie
BCAA
Także jak widać celem nadrzędnym jest zejście w pasie z grubości (chociaż nie wiem jak to będzie, bo genetykę mam niezbyt sprzyjającą wąskiej talii, ale może czegoś nie wiem i się okaże, że całe życie byłem w błędzie ;P)
Danych siłowych chyba nie ma sensu podawać, bo nie temu będzie służył ten cykl, ale jak kogoś by rozsadzała ciekawość to mogę potem podać :P
Rozkład treningu na okres od 4 maja do 28 maja jest następujący:
Poniedziałek:
1)Klatka - 16s
2) Triceps - 15s
Wtorek:
Uda (przód i tył) - 19s
Łydki: 4s
Brzuch: 8s
Czwartek:
Barki: 13s
Łydki: 4s
Brzuch: 8s
Piątek:
Plecy: 16s
Bicepsy: 12s
Zdaję sobie sprawę, że objętościowo jest to sporo, ale mój typ budowy endomorfik (+ pewne cechy mezomorfa też znalazłem w sobie) dobrze znosi takie treningi, dość dobrze się regeneruję, przynajmniej dochodzę do takiego wniosku z własnych obserwacji. Własna autosugestia połączona z samouwielbieniem jest najważniejsza prawda? :P
Generalnie przesłaniem tego cyklu jest odpowiedź na podstawowe pytanie: Czy jestem w stanie wypracować sobie sylwetkę z widocznymi mięśniami? :)
P.S Zdjęcia oczywiście dodam przez rozpoczęciem treningu, planuję robić porównania 2-4 tygodniowe, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.
Użytkownik irae edytował ten post 24 czerwiec 2011 - 20:17
Pomoc





Temat jest zamknięty


KFD Premium

















