, bo strasznie lubię sport. Np. w piłkę halową mogę grać ok. 2 godz. z małymi 5 min. przerwami i jest ok. Bbiegać mogę, tylko że po zakończonym sporcie zaczyna mi sie robić trochę ciężej oddychać. Tak samo jest po ostrym treningu na siłce.(Dodam ze od 10 lat aktywnie uprawiałem sport).Nie są to jakieś straszne duszności, ale lekkia- średnia ciężkość w oddychaniu. Schodzi wtedy dużo śluzu który muszę odkasływać. I co mnie niepokoi to to że jak wezmę głęboki wdech i automatycznie głęboki wydech to w tym momencie drętwieją mi ręce od łokci po palce- ale najcześciej (85%) są to same palce. Po wypiciu alkoholu mam tak samo. Co to może być?
Dodam ze moje objawy to nieustanny wypływ wydzieliny którą muszę odkasływać(przeźroczysta i z małymi grudkami żółto oliwkowej barwy), kłopoty z pełnym wydechem do spodu i to drętwienie, i cięższe oddychanie w ciągu doby(zauważyłem że robi się ciężko oddychać, nachodzi mnie tak jakby uczucie wymiotów, odkasłuje i jest w miarę ok.), oczywiście czasami jest lepiej oddychać a czasami ciężej.
Aha- wymuszany prze zemnie kaszel, (albo samoistny),i pruba zrobienia szybkiego wydechu kończy się swistem. Najlepiej się czuję w nocy(jak śpię), i rano jak jeszcze leżę. Zaczęło sie to wszystko ok. 2 mies. jak wróciłem do pracy(ostatnie 6 mies. pracowałem przy wylewaniu asfaltu) po zapaleniu oskrzeli. Zauważyłem ze nie jest mi po lekach jakoś specjalnie lepiej. Po fostexie tak jak by nawet gorzej przez chwilę. Dostałem jeszcze atrowent na duszności, ale nawet nie wiem jak to sie objawia.
Co myślicie o tym drętwieniu??
Użytkownik imers edytował ten post 10 listopad 2011 - 09:28
Pomoc









