Dieta utrzymujaca ta sama wage (dla dziewczyny)
#1
Napisano 08 styczeń 2007 - 12:44
Wszedzie jest o dietach redukcyjnych a ona chce miec ta sama wage ktora ma czyli 58kg przy wzroscie okolo 180 178 oraz ma 19 lat chodzi na balet i ze mna na akrobatyke wiec uprawia sport
Teraz nie wiem powinna jest 1g bialka na kg ciala ? okolo 3g czy 2g wegli na kg i 1g tluszczow? bo to w sumie nie wychodzi za wiele jedzenia ja jem w 2 dobrych posilkach tyle. Chyba ze by rozlozyc to na 5 malych naprawde malych posilkow ?? nie wiem jak to jest z dziewczynami wiec dlatego prosze o mala pomoc szczegolnie od dziewczyn :)
Z GORY DZIEKI POZDRAWIAM
#0 Doradca KFD
Tested Nutrition ZMA - 90 kaps. (w wyprzedaży tylko - 29,00 zł)
ActivLab Arthreo Free - 60 kaps. (w wyprzedaży tylko - 21,78 zł)
Gaspari Nutrition Anavite 180 tab. (w wyprzedaży tylko - 99,00 zł)
Bio Tech USA CarboX - 500g (w wyprzedaży tylko - 9,99 zł)
TREC Fit Effect 120 kap. + 2 x Trec L-Carnitine GOLD 25ml Ampule GRATIS (w wyprzedaży tylko - 89,00 zł)--------------------------------------
Dieta - pytania , Dieta na masę do oceny , Dlaczego biceps nie chce rosnąć? , Dieta na masę do sprawdzenia , potrzebna dieta | na sile
#2
Napisano 08 styczeń 2007 - 17:20
Moze podam swoj przyklad :)
Znam dobrze zasady zdrowego odzywiania, wiem co jesc, kiedy i ile.
Diety <jako rozpiski, z obliczeniem btw, kcal itp> nie mam. Jem od lat praktycznie podobnie.Nie cwicze, a jedyny moj ruch to 2X20min szybkiego marszu <droga do i z pracy>, czasem sobie cwicze w domku, a jak jest cieplej jezdze na rowerze.
Efekt jest taki ze waga utrzymuje mi sie na tym samym poziomie, moge pozwolic sobie na rozne odchylenia typu piwo, slodycze, frytki. Nie odmawiam sobie niczego. Znam na tyle dobrze swoj organizm ze wiem na co moge sobie pozwolic. Dzieki temu ze jem regularnie, czeste i male posilki (5-6x dziennie), moj tryb zycia nie jest statyczny, mam dobrze podkrecony metabolizm, ktory pozwala mi utrzymywac stala wage.
Tak wiec mysle, aby sobie duzo poczytala, obserwowala swoje cialo, a napewno z czasem, jak bedzie sie zdrowo i regularnie odzywiala osiagnie swoj cel.
Napisz jeszcze dokladnie jak sie kolezanka odzywia.czyli co, kiedy i ile, oraz kiedy ma swoje zajecia ruchowe.
#3
Napisano 09 styczeń 2007 - 23:06
sniadanie : 10.30 --> platki owsiane + odrobina mleka + 2 lyzki cukru + kanapka /nie wiem jaka ale najczesciej jest to jakis ser.../ albo drugi wariant joghurt taki duzy hmm ze 300ml to na pewno :pp/ + ta nieszczesna kanapka albo 2.
tzw. drugie sniadanie przed wyjsciem czyli powiedzmy kolo 12 ?---> jablko + cos dziwnego np. ciastko w kazdym razie cos co jest slodkie.. + szkalnka karotki
czesto zjadam 'bajecznego' w sensie batonik /na poprawe humoru :pp cos czekoladowego / jak dlugo musze siedziec w szkole..
objad kolo 18 /bo wtedy zwykle wracam/-->hmm najczesciej ziemniaki /bo nie lubie ryzu.. i takich tam/ +jakies mieso +warzywka w postaci np salatki. + jabko + szkalnka karotki+pasek czekolady
19.30 --->balet do 20.45
21.30---> kolacja /niestety czlowiek sie meczy stajac na tych palcach :pp/ i jest to najczesciej jakis produkt ktory latwo i szybko mozna zrobic.kanapka?w kazdym razie cos z chlebem zwiazanego.czasem zupa /bo latwo i szybko mozna odgrzac:pp/ emm no to chyba wszystko tak ogolnie.a co do akrobatyki to jak juz na nia sie wybiore to trwa od 17.30 do 19. lub 21-22:30 ( ale intensywnie bede chodzic dopiero za pare miechof jak mister koniu bedzie mial prawko bo treningi sa bardzo daleko ) nawiad dodalem do siebie hehe
No ja widze sporo bledow ale nie chce robic jej diety bo nie wiem czy zrobie to poprawnie
Ania jeszcze raz dzieki za wszelka pomoc i checi :)
Pozdrawiam serdecznie
Użytkownik k0niu edytował ten post 09 styczeń 2007 - 23:07
#4
Napisano 15 styczeń 2007 - 17:57
1. W śniadaniu pamiętać trzeba, aby było dużo węgli, najlepiej złożonych, wiec jest ok., wywaliłabym tylko ten cukier, i nie rozumiem pojęcia odrobina mleka (1 łyżka stołowa, dwie?).
2. na drugie śniadanie lepiej zjeść kanapkę, niż cos słodkiego, po słodkim szybko będzie głodna, lepiej już zjeść jakąś kanapkę z chleba ziarnistego ciemnego, ewentualnie jogurt musli, jabłko może być, jako cos co zawiera witaminki, karotka tez. Ale jedzenie codziennie batoników i słodkich ciastek nie wyjdzie jej raczej na dobre.
3. Miedzy 12 a 18 jest zbyt duża przerwa, ok. 15 powinna cos zjeść, cos pełnowartościowego.
4. Znów słodycze….pasek czekolady. Wystarczy ze z jabłka, sałatki, karotki ma cukry proste, uważam ze jest to wystarczająco. No chyba ze ma naprawdę bardzo dobry metabolizm, i jedząc tak cały czas nie wpłynęło to na jej figurę. Ale jak wiadomo słodycze i tak nie SA zdrowe, wiec jedzenie ich codziennie tez nie.
5. Po balecie, zakładając ze pewnie jest męczący niech zje jakieś jabłko, albo sok wypije.
6. Napisałeś w PW ze czasem nie je przez 2 dni, to bardzo źle!!! Nie powinna tak robić, wiec niech zmieni ten nawyk. Niech nauczy się jeść regularnie, to bardzo ważne, jeżeli chce utrzymać stałą wagę.
7. Skoro mówi ze czasem tyje to niech odstawi słodycze.
Jeżeli masz jakieś pytania to pytaj.
#5
Napisano 15 styczeń 2007 - 21:22
oczywiscie sog dla ciebie
jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
Ps. mysle ze na brzuszek to moze powinna robic jakies cwiczenia typu brzuszki itp co o tym sadzisz ? czy sama dieta + balet i akrobatyka wystarcza
#6
Napisano 18 styczeń 2007 - 10:53
A dwa to:
Ciężko mi powiedzieć o btw, kiedyś miałam wyliczona dietę w ten sposób, a ponieważ od tamtej pory zostały mi nawyki żywieniowe nic sobie nie podliczam.
Jeżeli chodzi o tłuszcz, to myślę min 1g/kg masy ciała będzie ok, białka może być ok 2gr, a węgli hm....to już zależy od indywidualnych spraw, ja np. pochłaniam spore ich ilości i nie narzekam, mimo ze regularnie nie ćwiczę. W wolniejszym czasie rozpisze sobie co jem i ile mnie to wynosi
Co do brzucha, to sadze ze balet ładnie wysmukla ciało, w końcu trzeba zachować prosta sylwetkę wciągać brzuch itp.
Może zainteresuje ja system ABS?
Edit: Podliczyłam sobie, przy wadze 47 (wzrost 162) B 1,8 / T 1,6 / W 5,5 / kcal 2000
W ujęciu procentowym to B - 20%, T - 18%, W - 61%.
Z czego ok. 1000 spalam w ciągu dnia (praca, trochę ćwiczeń w domu, szybki marsz do i z pracy).
Wiec jak widzisz jedząc regularnie i to całkiem nie mało, odpowiednio dobierając racje żywieniowe do intensywności trybu życia można dobrze wyglądać. Wiec możesz jej powiedziec z pełnym przekonaniem ze lepiej jeść niż się głodzić.
pzdr. :)
Udostępnij ten temat:
Losowe tematy: Kulturystyka Voltaren | Leczenie ran | Ból owulacyjny | Ból biodra i kolana | Flixotide | Altacet | Stadarisp 1 mg
Pomoc










