Istotą wybranej przeze mnie diety jest odżywianie się w dni treningowe praktycznie tylko pokarmami bogatymi w tłuszcze i białka. Pozwólcie teraz, że przytoczę fragment tematu o dietach redukcyjnych:
Cytat
1.4 jaja + warzywa
2.150g.sera GOUDA + warzywa
3.(1,5g.przed treningiem)wieprzowina ze śmietaną 18% + warzywa
4.Ładowanie 30min.przed treningiem - 25g.glukozy
5.Ładowanie po treningu - 25g.glukozy
6.150g.łososia smażonego na oliwie lub,sardynki w oleju,makrela itd.
7.150g.Twaróg pełnotłusty + śmietana 18%
Na sucho warzę 72 kg, więc w zasadzie mogę sobie poobniżać tylko ilości poszczególnych produktów, ale nie rozumiem dlaczego mam się do tego posilać warzywami, które są obfitym źródłem węglowodanów. Czy autor chce mi przez to zasugerować, że tak naprawdę w dni treningowe nie muszę drakońsko przestrzegać 'limitu węglowodanowego'?
W poradniku jest to jasno określone, ale i tak wolę się upewnić. Otóż czy TKD naprawdę obowiązuje mnie tylko w dni treningowe? I to działa? Dziwi mnie to zwłaszcza dlatego, że nie jest to tak rygorystyczne jak w diecie CKD. Apropos, co myślicie o przejściu na dietę CKD w połączeniu z fbw?
Uprzejmie proszę o rozwianie moich wątpliwości.
Pozdrawiam.
Pomoc














