Mam problem z jedzeniem jestem z bardzo biednej rodziny utrzymuje mnie bezrobotna matka rodzina pomaga jak mogą...
Wracam ze szkoly na obiad jest jakas pomidorowka z opieki spolecznej itp.
Staram sie jesc jak najwiecej:
1 posilek
6:20 Talerz 300ml mleka z płatkami jakimis z biedronki takie ksiezyce czekoladowe za 1,59zl
10:25 jem na długiej przerwie z 2 bułki przewaznie z serem zoltym
15:20 obiad najczesciej jakas zupa mieso jest 4 razy w miesiącu moze czasami troszke wiecej
18-19 Jem z 5kanapek zwyklego chleba tego bialego konserwe z tunczyka tam jest ok 45gB(5,40zl), 1 caly pomidor, serek wiejski 200g.
Jem kolacje przewaznie tylko w dni treningowe po silowni bo wracam straszliwie glodny w pracy po jakis czasie odlozylem na [jablczan kreatyny trec cm3 320kaps] i sobie go tak podjadam jak trzeba ćwicze 4 razy w tygodniu..
Zaczolem przygode z żelastwem 23stycznia ubieglego roku chodzilem do maja potem przerwa oceny na wakacje praca od 3 nad ranem do 22 wiec nie bylo czasu i cwicze od wrzesnia nie ustannie do czasu terazniejszego..
Mam pytanie do was drodzy użytkownicy czy z tego co zjadam jest szansa na zbudowanie czegos konkretnego dodam ze jestem wysoki na 177cm i waze 63kg...
Chcialbym ogolnie znac wasze komentarze na ten temat z gory dziekuje wszystkim za pomoc :))
Użytkownik Sinestro edytował ten post 18 styczeń 2011 - 18:33
Pomoc











